Rasizm w Piotrówce, która właśnie awansowała do III ligi opolsko-śląskiej
Na czarno
A u was biją Murzynów, powiedział Pietka, kiedy kolega z powiatu wyśmiewał go, że bierze sześć złotych za godzinę. Obaj mieli swoje racje. Pietka tyra za grosze. W Strzelcach pobili chłopaków za kolor skóry.
Piłkarze klubu LZS Piotrówka, grającego w IV lidze.
Stanisław Ciok/Polityka

Piłkarze klubu LZS Piotrówka, grającego w IV lidze.

Pietka kibicuje Piotrówce. Mieszka w okolicy, a właściwie pomieszkuje, bo krąży to tu, to tam – gdzie się trafi robota. Zaciąga wschodem, ponoć przed laty przywędrował z Ukrainy. Kibicuje Piotrówce, bo dostrzega w tej drużynie walor, którego pracodawcy nie doceniają u niego. – Wielokulturowi są – kwituje krótko.

Z Piotrówki do Strzelec Opolskich rzut beretem, ale to dwa światy. W Strzelcach są dwa więzienia, hotele, knajpy, urząd miejski i starostwo powiatowe. Metropolia. Piotrówce, chociaż to historyczna osada, nawet gminy pożałowano, wójt urzęduje w Jemielnicy. W Strzelcach mieszka na stałe prawie 19 tys. osób i czasowo ok. 1,6 tys. pensjonariuszy zakładów karnych nr 1 i nr 2. Piotrówka liczy 1,2 tys. dusz, ale na papierze, bo na co dzień pustki – młodzi pracują w Niemczech.

Piotrówkę założyli husyci przybyli z Czech i Niemiec. Po wojnie wioskę przeznaczono dla repatriantów ze Wschodu. Miejscową ludność pochodzenia czeskiego wysiedlono na Morawy. Niemców wypędzono za Odrę. – Prezes Strychacz to potomek morawskich husytów, nazwisko o tym świadczy – twierdzi Pietka. – Dlatego popiera wielokulturowość.

Ireneusz Strychacz (46 l.) zaprzecza. Nie jest z pochodzenia Czechem. Rodzina przywędrowała zza Bugu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną