Mizerski na bis
Podziel się swoimi problemami
Polityka

Udało mi się dotrzeć do Zdzisława B. – pierwszego Polaka, który podczas przypadkowych spotkań w ciągu zaledwie dwóch tygodni miał okazję szczerze rozmawiać o swoich problemach i bolączkach z podróżującą po kraju obecną premier, a także z przyszłą premier oraz liderami największych partii politycznych. – To były bardzo trudne, ale pożyteczne rozmowy – przyznaje Zdzisław B., który po tym wyczynie z miejsca stał się gwiazdą w mediach.

Jak twierdzi, początkowo do rozmów podchodził bez entuzjazmu, dlatego na widok zbliżających się polityków na wszelki wypadek przechodził na drugą stronę ulicy albo krył się po bramach, klatkach schodowych i pojemnikach na śmieci. Szybko jednak był przywoływany do porządku przez panów, którym z uszu wystawały jakieś kable i którzy za każdym razem, gdy go łapali, przypominali, że politycy nie po to jechali kawał drogi do jego miejscowości, żeby on teraz nie dzielił się z nimi problemami i bolączkami, których mu na pewno nie brakuje.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj