Z życia sfer
Nowa Sól tej ziemi
Życie polityczne zdominowało ważne pytanie: czy Polska jest w ruinie?

Lekką przewagę w sondażach mają ci, którzy uważają, że jest, chociaż i ci, zdaniem których nie jest, trzymają się mocno. Ale i wśród nich nie brakuje pesymistów, przekonanych, że jeśli Polska jeszcze nie jest w ruinie, to w wyniku rządów prezydenta Dudy, premier Szydło i wicepremiera Kukiza – na pewno będzie.

Gdy niedawno leciałem samolotem, z lotu ptaka Polska wygląda nieźle, choć mam świadomość, że był to obraz zafałszowany. Wszystko było jakieś takie za ładne, za równo poukładane i niezrujnowane, jakby Platforma przez osiem lat nie rządziła i nic nie zniszczyła. Oczywiście im niżej, tym gorzej; o ile na wyższych piętrach eleganckich wieżowców czuć jeszcze atmosferę względnej sytości i samozadowolenia, to na dolnych kondygnacjach osiedlowych bloków słychać już głośne narzekania, a na poziomie ulicy – chamskie wyzwiska. Nie mówiąc o cmentarzach, z których dochodzi jedynie głośne buczenie osób, które osiągnęły kompletne dno.

Co gorsza, w ruinie leży także świadomość części Polaków, którzy – jakby przytruci „Mocarzem” – nie wiedzą, w jakim kraju żyją. Niedawno telewizja pokazała dramatyczną sytuację w Nowej Soli, której mieszkańcom – mimo ostrzeżeń Beaty Szydło – wydaje się, że żyją w miejscu sympatycznym i dynamicznie się rozwijającym, a na każdą próbę tłumaczenia, że to złudzenie, reagują zdziwieniem i krzykiem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj