Polityka i obyczaje
Z ostatniej strony
Polityka

Włodzimierz Cimoszewicz, komentując w „Gazecie Wyborczej” decyzję władz polskich w sprawie przyjęcia uchodźców, twórczo rozwinął formułę użytą kiedyś przez Jarosława Kaczyńskiego: „To, że my ostatecznie nie zostaliśmy wykonawcami polityki Orbana, Zemana i Ficy w sprawie imigrantów, świadczy o naszym rządzie jak najlepiej. Podjęliśmy samodzielnie decyzję, stanęliśmy w tej sprawie po właściwej stronie. To oni stoją tam, gdzie stało ZOMO. Niech się PiS po stronie ZOMO nie ustawia, bo to nieprzyzwoite”.

Poseł Przemysław Wipler w rozmowie z „Super Expressem” przekonywał, iż za programem przyjmowania uchodźców stoi „skrajne lewactwo, które nienawidzi Kościoła, chrześcijaństwa, tradycyjnych wartości, tradycyjnej rodziny”. O dziwo, pominął całkowicie rolę masonerii: „Wolnomularze, owszem, istnieją, mają swoje plany, ale nie oni teraz pociągają za sznurki”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj