Lista przyjęć
Reporterka RMF przejrzała listę prezentów, które zainkasowali w ciągu mijającej już kadencji nasi posłowie. Wśród nich znalazły się tak banalne jak telefony komórkowe czy aparaty fotograficzne, darmowe podróże czy bony odzieżowe. Ale byli też bardziej wyrafinowani darczyńcy; w spisie znalazły się też: stół bilardowy, namiot i karnet na mecze piłkarskie. Były też bilety na bale. Największy balowicz to Ryszard Kalisz – zaliczył 10 dużych imprez w Polsce. Niektórzy posłowie odnaleźli się w roli szkoleniowców. Mirosława Kątna nauczała policjantów, lekarzy, wolontariuszy i pedagogów. Zainkasowała za to prawie 10 tys. zł. Za to Banach zadbała o wizerunek polityki: skorzystała z 3-miesięcznej kuracji odchudzającej za prawie 6 tys. zł. W cenie: masaże, trener i konsultacje lekarskie. Zapewne było to już jakiś czas temu, kiedy jeszcze nie było wiadomo, że dla lewicy nadchodzą chude lata.

ARP

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj