Politolog Jan Zielonka o globalnym kryzysie demokracji
Ogniska choroby
Prof. Jan Zielonka, politolog z Uniwersytetu w Oksfordzie, europeista, o rządach PiS i globalnych kłopotach demokracji.
Siły antyestablishmentowe prawie wszędzie stanowią dziś zagrożenie dla tych, którzy Zachodem rządzili od dekad.
Jakub Walczak/Forum

Siły antyestablishmentowe prawie wszędzie stanowią dziś zagrożenie dla tych, którzy Zachodem rządzili od dekad.

Jacek Żakowski: – Może pan pocieszyć polskich demokratów?
Prof. Jan Zielonka: – Chętnie pomogę znaleźć sensowne proporcje.

Z zachowaniem sensownych proporcji jak by pan opisał dzisiejszą polską sytuację?
Trwa kryzys. Demokracja, podobnie jak rynek, skazana jest na kryzysy. Dziś władza psuje polskie państwo prawa. To może mieć złe skutki na przyszłość. Ale nie musi. W wielu tak zwanych starych demokracjach władza wchodzi z państwem prawa w konflikty i zwykle przegrywa.

Tendencja cywilizacyjna jest od dawna taka, że państwo prawa się wzmacnia, a władza polityczna próbuje je osłabić.
Wiele lat mieszkałem we Włoszech pod rządami Berlusconiego. Mieliśmy takie historie na co dzień. Podobnie będzie chyba w Polsce. Ale nie jest pewne, że po upadku Jarosława Kaczyńskiego nastąpi wspaniała demokracja. Matteo Renzi, obecny premier, nigdy nie wygrał wyborów do włoskiego parlamentu. Berlusconi ustąpił ze stanowiska pod presją pani Merkel. Zastąpił go rząd technokratów bez żadnego mandatu wyborczego.

Nie tylko Merkel chciała, by Berlusconi odszedł. Pamiętam okładkę „Economista” z hasłem „Berlusconi musi odejść”.
Międzynarodowe media odegrały ważną rolę. I miały rację. Ale faktem jest, że dziś Włosi mają rząd, który jest wynikiem zakulisowych gier partyjnych, a nie jasnej woli wyborców.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną