szukaj
Dlaczego nikt nie chce wyciskać Łysiaka
W „Gazecie Polskiej” afera za aferą. Najpierw wygryziono redaktora naczelnego Piotra Wierzbickiego, a na łamy powrócił Waldemar Łysiak. Potem okazało się, że nowy sponsor nie ma czystego sumienia i trzeba się było rozstać. Teraz (8 X) Łysiak triumfuje: „Sukces PiS-u stanowi również przykrość dla postępowych telewizji (TVP, TVN, Polsat), dla rzeszy postępowych dziennikarzy (których symbolizują Durczok, Lis, Olejnik, Czajkowska, Paradowska) i dla salonowych tudzież pridusalonowych piśmideł od »Gazety Wyborczej«, »Trybuny« i »Nie« poprzez »Wprost«, »Politykę« i »Newsweek« tudzież »Fakt« po »Rzeczpospolitą« i »Życie Warszawy«. Starali się obrzydzać Kaczorów na wszelkie sposoby”. „Polityce” Łysiak ma za złe „hucpiarską ankietę »Zdobywamy szczyty chamstwa«, gdzie we wszystkich czarnych kategoriach »zwyciężył« jako cham do kwadratu Jarosław Kaczyński („Polityka” przyznała mu „Złotą spluwaczkę”)...”.

Ponieważ od czasu ankiety (1993 r.) minęło ponad 12 lat, warto przypomnieć, że ankieta była autentyczna, acz żartobliwa („Baw się razem z nami” – pisaliśmy), jej wyniki zostały ogłoszone na prima aprilis, Złotą Spluwaczkę przyznali czytelnicy, a nie redakcja, zaś najwyższe trofeum nie zostało wręczone „ze względu na drastyczny charakter tego przedmiotu”. Prawdą jest natomiast, że „za najgorzej wychowanych polityków” czytelnicy uznali wtedy (1) Henryka Goryszewskiego i (2) Jarosława Kaczyńskiego.

Od tamtego czasu wiele się jednak zmieniło, na czele z Jarosławem Kaczyńskim, który znacznie się ustatkował i być może także i temu zawdzięcza wyborczy sukces. Wszystko – z wyjątkiem arbitra elegancji, Łysiaka, który zwalcza chamstwo w innych „piśmidłach”, dla którego wszystkie telewizje są postępowe, Rada Polityki Pieniężnej jest „wrzodem”, wstrętna jest nawet „Frau Merkel”, która „wyściskała Tuska”, oraz sam Tusk, który „obściskiwał Anżelikę ze Wschodu”. Tylko dlaczego nikt nie chce wyściskać Łysiaka?

(F)

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj