Skąd się biorą obszerne dobra kościelne
Dobro K­ościoła
Podczas gdy głośno jest o sprawach zwrotów nieruchomości zabranych dekretem Bieruta, to o zwrotach na rzecz Kościołów nie słychać wiele.
Przez 22 lata działalności komisja majątkowa przekazała Kościołowi katolickiemu ponad 65 tys. ha ziemi.
Radosław Jaworski/Forum

Przez 22 lata działalności komisja majątkowa przekazała Kościołowi katolickiemu ponad 65 tys. ha ziemi.

Urzędnicy MSWiA wciąż za zamkniętymi drzwiami i bez niczyjej kontroli decydują o wypłacaniu wielu milionów budżetowych pieniędzy. Dwa dni w tygodniu, w poniedziałki i wtorki, swoje posiedzenia ma komisja zajmująca się zwrotami majątku gmin wyznaniowych żydowskich, w środy komisja dla Kościoła prawosławnego, w czwartki Kościoła ewangelicko-augsburskiego, a w piątek cała reszta mniejszych Kościołów i związków wyznaniowych, czyli tzw. komisja międzykościelna, jako ostatnia. Pierwszej i największej, utworzonej już na początku 1989 r. komisji majątkowej dla Kościoła katolickiego, już nie ma, choć to pod nią przygotowano całą koncepcję. Na jaw wyszły jednak patologie, które w efekcie tę komisję zmiotły.

Zasady funkcjonowania komisji dla Kościoła katolickiego niebawem po jej utworzeniu przekopiowano do podobnych, powstających dla innych Kościołów. Wszystkie one miały wypracować kompromis między stroną rządową a kościelną, pracować jak sądy polubowne. Sądy powszechne z tego procesu wykluczono. Jak tłumaczył twórca koncepcji Aleksander Merkel, wicedyrektor Urzędu do spraw Wyznań, zajmującego się kontrolą Kościołów w PRL: „Zależało nam, by kierować się zdrowym rozsądkiem, a nie literą prawa. Puszczenie tych skomplikowanych spraw majątkowych na setki sędziów powiatowych, którzy nie byli do ich sądzenia przygotowani, uniemożliwiłoby ich załatwienie”.

Dr Paweł Borecki, specjalista prawa wyznaniowego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, wyjaśnia, że chodziło o kupowanie przychylności Kościoła katolickiego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną