Janusz Onyszkiewicz o tym, na co Polsce Obrona Terytorialna
Armia Rambów
Janusz Onyszkiewicz, były minister obrony, o dobrych i niebezpiecznych pomysłach na funkcjonowanie sił Obrony Terytorialnej.
„Przy dzisiejszej technice, dronach, termowizji można zapomnieć o dużych zgrupowaniach partyzanckich np. w Puszczy Kampinoskiej. Szykowanie OT do wojny partyzanckiej to błąd”.
Łukasz Szełemej/EAST NEWS

„Przy dzisiejszej technice, dronach, termowizji można zapomnieć o dużych zgrupowaniach partyzanckich np. w Puszczy Kampinoskiej. Szykowanie OT do wojny partyzanckiej to błąd”.

Juliusz Ćwieluch: – W skali od jeden do dziesięciu – ile punktów pan daje ministrowi Macierewiczowi?
Janusz Onyszkiewicz: – Pozwoli pan, że zaproponuję skalę od 1 do 6. Wtedy z czystym sumieniem będę mógł dać mu zero.

Tak mniej niż zero, czy jednak pochwali go pan za coś?
Są dwie sprawy, za które teoretycznie można by pochwalić Antoniego Macierewicza. Pierwsza to wprowadzenie podwyżek. Tylko że ma to już swoje realne przełożenie w mniejszym budżecie na modernizację. Druga kwestia to konsekwencja w budowie wojsk Obrony Terytorialnej. Mam tylko nadzieję, że zanim OT powstanie, Macierewicza już nie będzie w resorcie i uda się stworzyć OT z prawdziwego zdarzenia, a nie jakiegoś upolitycznionego potwora, z którym nie wiadomo będzie, co na końcu zrobić.

Ustawa o powołaniu OT została przegłosowana w połowie zeszłego miesiąca, właściwie po cichu i bez emocji.

W Sejmie emocji nie brakowało. Ale medialnie temat rzeczywiście przepadł. Przykryły go inne wydarzenia. Trzeba też przyznać, że w tym dokumencie istotnie jest nie to, co się w nim znalazło, a to, czego w nim nie ma. A co zaszyte będzie w innych i schowane przed opinią publiczną w wytycznych dla dowódcy tej formacji.

100 tys. wojskowych. A konkretnie 50 tys. wojsk operacyjnych to żadna siła. Potrzebujemy OT.
Oczywiście, że pomysł stworzenia wojsk OT nie jest zły. Tyle że nie w tym wydaniu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną