Afera prasowa w Miastku
Seks w miasteczku
Gdy po Miastku zaczęły krążyć pornograficzne filmy z udziałem redaktora naczelnego lokalnego tygodnika, ten podjął temat na łamach. W małym mieście nieczęsto trafia się tak rozgrzewająca wyobraźnię afera.
Koncern Polska Press wystartował z pomysłem na lokalne tabloidy dwa lata temu. Jednym z pierwszych był właśnie „Tygodnik Miastecki”.
Stanisław Ciok/Polityka

Koncern Polska Press wystartował z pomysłem na lokalne tabloidy dwa lata temu. Jednym z pierwszych był właśnie „Tygodnik Miastecki”.

Sprzedawczyni z Żabki, gdzie na zamrażarce co tydzień wykładana jest lokalna prasa, uważa, że ten, kto upublicznił pornografię, zrobił świństwo. Dziennikarz i jego żona są dorośli i wiedzieli, co robią. Ale płacić będą także dzieci. Młodszy syn ma pięć lat, starszy chodzi do szkoły. W Miastku, liczącej 10 tys. mieszkańców miejscowości na Pomorzu, są dwie podstawówki i dwa przedszkola. I wszyscy się znają.

Pornole obiegły Miastko w tempie ekspresowym. Na sesji Rady Miasta, w kuluarach, były tematem numer jeden. Zwłaszcza ten zatytułowany „Mączna suczka”. Twarze aktorów były widoczne i rozpoznawalne, więc redaktor naczelny miejscowej „Gazety Miasteckiej” Mateusz Węsierski nawet nie usiłował zaprzeczać. Plakaty, które po dwóch dniach pojawiły się w mieście, ze zdjęciem redaktora, pytaniem: „Czy wiesz, kim jest naprawdę?”, i linkiem do strony, na której opublikowane były pornograficzne filmy, nie miały już praktycznie żadnego waloru informacyjnego. Zwłaszcza że prawie natychmiast filmy interesujące mieszkańców Miastka zniknęły z portalu swingersów, na który wchodziło się przez stronę sprzedającą erotyczną bieliznę. Węsierski twierdzi, że były dostępne tylko dla zaufanych. To poczucie prywatności chyba było złudne, bo po wejściu w jedną z bieliźnianych kolekcji po prawej stronie ekranu pojawiają się miniaturki z filmami. Początkowo to tylko instruktaże do wiązania techniką shibari, ale w miarę klikania filmy robią się coraz bardziej pikantne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną