szukaj
Chciwy jak palce u nóg
Wkroczyliśmy ostatnio w okres gorliwego sprawdzania, kto jest kim i czy jest po właściwej stronie. Czy osoby zajmujące wysokie stanowiska na pewno się do tego nadają. Czy nie będą spiskować i mataczyć? W celu ustalenia tego otwiera się teczki, lustruje i powołuje komisje sejmowe. Tymczasem jest na to prostszy sposób. Wystarczy przeprowadzać obowiązkowe badania lekarskie. Trzeba zanotować wzrost, wagę, rozmiar stopy, budowę kostną, stosunek głowy do reszty ciała itd. Już te proste pomiary pomogą nam ustrzec się przed błędami personalnymi. Ministrem finansów np. nie powinien być ten, który ma zakrzywione palce u stóp, gdyż, jak pisze Arystoteles w swojej „Fizjognomice”, „ci, u których palce u nóg są zakrzywione, bywają chciwi; wnioskuje się z przykładu ptaków drapieżnych”. O zdradę spokojnie możmy podejrzewać tych, „którzy mają okolice piersi i podbrzusze bardzo włochate”, gdyż nie są zwykle wierni tym samym sprawom; wnioskuje się o tym z przykładu ptaków, gdyż one mają piersi i brzuch najbardziej włochate”. Do pełnienia godności duchowych nie nadają się zdecydownie bladoskórzy, włochaci, o włosach prostych, grubych i czarnych, gdyż to znamionuje lubieżników. Na głowę państwa z kolei nie należałoby wybierać niskich, ponieważ „ludzie bardzo małego wzrostu bywają porywczy”. Należy również bardzo uważać na tych, „u których odległość od pępka do kości mostkowej jest większa niż od kości mostkowej do gardła”. Tacy bowiem „bywają żarłokami i tępakami”. Z ludzkiego wyglądu czyta Arystoteles lepiej niż Cyganka z ręki. WTP

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj