szukaj
Zatrzymani w kadrze
Stało się to, na co niecierpliwie czekaliśmy – minister Ziobro zapowiedział rewolucję w sposobie zatrzymywania lekarzy przez CBA.
Uznał on (i słusznie), że dotychczasowe sposoby zatrzymywania stały na skandalicznie niskim poziomie – artystycznie mało ambitne, utrzymane w pretensjonalnej estetyce rodem z trzeciorzędnego kina akcji czy programów o detektywie Rutkowskim. Na dodatek, jak sam przyznał, dokonywano ich w niewłaściwym miejscu, wobec tego rodzi się pytanie, czy przypadkiem nie zatrzymywano niewłaściwych ludzi (czas pokaże, bo skoro już siedzą, to jest nadzieja, że w końcu się do czegoś przyznają).

Zmianie ma ulec także sposób kręcenia scen zatrzymania. Są to sceny kluczowe dla działalności CBA, dlatego muszą być zagrane i sfilmowane profesjonalnie. Tymczasem panuje opinia, że na planie króluje amatorszczyzna – za dużo rekwizytów i statystów. No i nadużywa się dubli, co zabija spontaniczność i sprawia mylne wrażenie, jakby całość była reżyserowana na czyjeś polityczne zamówienie – przyznaje jeden z funkcjonariuszy departamentu filmowania zatrzymań w CBA.

W swoich następnych akcjach agencja chce nawiązać do kina poważniejszego – Bergmana czy późnego Kieślowskiego. – Zamierzamy uzyskać głębię psychologiczną, ukazać dramat jednostki, wydobyć prawdę ekranu, na którą czekają telewidzowie – mówi jeden z agentów. Ma być mniej teatru telewizji i dosłowności rodem z policyjnych seriali, mniej ogrywania banalnych rekwizytów, takich jak kajdanki, automaty, modne okulary przeciwsłoneczne, a więcej zbliżeń, rozmytych ujęć zza drzew, może z podkładem muzycznym w tle. Najwyższy czas, żeby zatrzymania, będące ważnym elementem programu telewizyjnego, nie tylko budziły lęk, ale i skłaniały do pogłębionej refleksji.

Niewykluczone, że do kręcenia kolejnych zatrzymań zaprosi się znanych reżyserów (niektórzy podobno i tak od dawna są w kręgu zainteresowań CBA). Kierownictwo CBA ma nadzieję, że nowe propozycje zatrzymań usatysfakcjonują szeroką publiczność i udowodnią, że powstanie agencji miało jakiś sens. Być może niektóre najbardziej udane sceny zatrzymań zostaną wysłane na międzynarodowe festiwale.

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj