Rousseff Dilma
Stalowa Dilma
Ma bułgarskie korzenie. Kiedyś bojowniczka partyzantki miejskiej, skazana przez dyktaturę za napad na bank. W ubiegłym roku dowiedziała się, że ma raka, nie przerwała kampanii, prowadziła ją w peruce. Dziś Dilma Rousseff – namaszczona przez prezydenta Lulę – jest faworytką wyborów prezydenckich.
Prezydent Lula i jego następczyni?
Roberto Jayme/ Reuters/Forum

Prezydent Lula i jego następczyni?

Od Puszczy Amazońskiej na północy, poprzez stolicę karnawału Rio de Janeiro, aż po stolicę biznesu Săo Paulo na południu – nie ma takiej drugiej kobiety jak Dilma Rousseff. Jej ojciec, Petar Roussev, był imigrantem z Bułgarii. Inżynier, poeta, działacz komunistyczny, w obawie przed prześladowaniami w latach 20. wyemigrował do Francji, a po II wojnie światowej do Brazylii. Ożenił się z miejscową nauczycielką, z którą miał dwoje dzieci. Dilma urodziła się w 1947 r. w rodzinie nieźle sytuowanej jak na nędzę, która wówczas panowała. Ukończyła francuską szkołę z internatem dla dziewcząt, a następnie publiczne gimnazjum koedukacyjne.

Świat nie jest dla debiutantek

Dojrzewała w latach 60., kiedy w Ameryce Łacińskiej marzenia o rozwoju i niepodległości starły się z brutalnymi realiami zimnej wojny. Wydarzeniem, które wywarło decydujący wpływ na życie młodej dziewczyny tuż po ukończeniu gimnazjum, był zamach stanu w 1964 r., w którym wojsko obaliło lewicującego prezydenta Joao Goularta. (Zamach ten opisałem szczegółowo w POLITYCE 15/64). To wtedy Dilma stwierdziła, że „świat nie jest dla debiutantek”, i zadebiutowała na lewicy.

Było to zaledwie dwa lata po kryzysie kubańskim, po inwazji w Zatoce Świń, kiedy Ameryka Łacińska była areną starcia pomiędzy promoskiewską lewicą i proamerykańską prawicą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną