RAPORT: Najbiedniejsi i najbogatsi w UE
Gdzie my, gdzie oni
Biedniejsi gonią bogatszych – to nie tylko zaklęcia głoszone przez unijną biurokrację, to także rzeczywistość potwierdzana przez statystyki. Zaciera się podział na stare i nowe państwa członkowskie, choć na pewno wolniej, niżbyśmy chcieli.
Unijne flagi przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli
BEW

Unijne flagi przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli

Luksemburg i Łotwa to dwa bieguny Unii Europejskiej według nowej edycji przygotowanego przez POLITYKĘ Europejskiego Wskaźnika Rozwoju 2010. Na początku 2008 r. po raz pierwszy sporządziliśmy ranking 27 krajów członkowskich. Wzięliśmy pod uwagę 25 różnych kryteriów – zaczynając od bezrobocia, inflacji i wielkości produktu krajowego brutto na osobę, przez publiczne wydatki na edukację i ochronę zdrowia, nierówności w dochodach i gęstość autostrad, aż po czytelnictwo prasy codziennej, odsetek korzystających z Internetu, a nawet liczbę morderstw i samobójstw. Chodziło nam bowiem nie tylko o twarde ekonomiczne dane, ale też wskaźniki nieco mniej oczywiste, a również decydujące o jakości życia każdego Europejczyka. Po niespełna trzech latach powracamy do naszego pomysłu, mając w ręku najświeższe statystyki, i sprawdzamy, jak wiele przez ten czas w Unii Europejskiej się zmieniło.

Pierwsze wnioski? Mimo kryzysu i załamania gospodarczego w wielu nowych krajach członkowskich, bilans naszego rankingu jest dla Polski i innych członków grupy pościgowej bardzo pozytywny. Okazuje się bowiem, że różnice między najbogatszymi i najbiedniejszymi się zmniejszają. Tworząc Europejski Wskaźnik Rozwoju przy każdym z kryteriów przyznawaliśmy państwu od 0 do 100 pkt. Maksymalnie do zdobycia było zatem 2500 pkt.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną