William i Kate. Oto brytyjska bajka na kryzys
Jeśli nie zdarzy się nic nadzwyczajnego, kiedyś będą panować jako król William V i królowa Katarzyna.
Król William V i królowa Katarzyna?
EAST NEWS

Król William V i królowa Katarzyna?

Ślub Karola i Diany w lipcu 1981 r. ogladało około miliarda widzów. Wiliam i Kate mają szanse pobić ten rekord.
Rex Features/EAST NEWS

Ślub Karola i Diany w lipcu 1981 r. ogladało około miliarda widzów. Wiliam i Kate mają szanse pobić ten rekord.

Za jakiś czas czeka nas zmiana warty w Buckingham
mariosp/Flickr CC by SA

Za jakiś czas czeka nas zmiana warty w Buckingham

[Tekst został opublikowany 10 stycznia 2011 roku].

Monarchia nowocześnieje. Starszy syn księżnej Diany jest pierwszym dziedzicem brytyjskiego tronu, który urodził się w szpitalu, a nie w pałacu, a także pierwszym posłanym do żłobka jak zwykli śmiertelnicy. Książę Karol, którego chowano po spartańsku, posyłając do szkoły Gordonstoun w Szkocji, a także aż do Australii z dala od rodziców (stąd, twierdzą psychologowie, mogły się brać jego problemy emocjonalne), oszczędził synowi podobnego losu. William ruszył tradycyjnym szlakiem brytyjskich wyższych sfer: Ludgrove School w Berkshire pod Londynem i szkoła Eton, na której boiskach kształtował się kiedyś hart imperium.

Jako uczeń William był bardziej wszechstronnym sportowcem niż ojciec: należał do szkolnych drużyn piłki nożnej, koszykówki, a w hokeju i rugby był ich kapitanem. Grywał też w piłkę wodną i w polo – Karol należał dawniej do czołówki światowej tego trudnego i kosztownego sportu. W Anglii w szkole średniej przedmioty się wybiera. William wybrał trzy – geografię, biologię i historię sztuki – co nie świadczy o szczególnym zamiłowaniu do nauki; angielski, matematyka i fizyka uchodzą za trudniejsze. Po szkole średniej, a przed studiami, zamożniejsi Anglicy robią sobie rok przerwy na zwiedzanie świata i prace charytatywne. Czas ten William spędził w dżungli w Belize, uczył dzieci na południu Chile, podróżował też po Afryce.

Tak zwane normalne życie

Zdaje się, że przecenił swoje możliwości, zapisując się na historię sztuki na najlepszym szkockim uniwersytecie St. Andrews. Po pierwszym semestrze, mocno zniechęcony, chciał w ogóle ze studiów zrezygnować, dopiero namowy ojca (o którym mówią z przekąsem: książę filozof) i bliskiej koleżanki, dziś narzeczonej, sprawiły, że został w St. Andrews, tyle że zmienił kierunek studiów na geografię. „Mogłem prowadzić na tyle normalne studenckie życie, na ile to tylko możliwe, i jestem wdzięczny każdemu, szczególnie okolicznym mieszkańcom” – powiedział prasie, kończąc studia z bardzo dobrym wynikiem.

Normalne życie polegało na tym, że na drugim roku zamieszkał w wynajmowanym domu wraz z trójką innych studentów. Była wśród nich Kate Middleton. Potem, w tym samym składzie, zamieszkali ładniej, za miastem. Posesja została wyposażona w kuloodporne okna i drzwi, pozostawała też pod czujnym okiem policji, która i tak nie była w stanie odgonić paparazzich. Prasa zachodziła w głowę, czy książę student zwiąże się z kimś, czy nie. Spekulacje przycichły, kiedy William w wywiadzie prasowym stanowczo oświadczył, że o małżeństwie pomyśli, kiedy będzie miał co najmniej 28 lat (tyle ma dzisiaj). Poza tym życie było studenckie: paczka organizowała przyjęcia, na zmianę robiono zakupy, Williama spotykano w pobliskim Tesco. Kilka dni w zimie książę regularnie spędzał z ojcem i bratem na nartach w Klosters, niedaleko Davos. Przeżył bardzo stratę matki, miał wtedy 15 lat.

Klasyczną karierą mężczyzn w brytyjskiej arystokracji jest służba wojskowa – odbyli ją zarówno ojciec, jak i wuj Williama, książę Andrzej, a także brat Harry, który służył nawet 77 dni w Afganistanie. William uzyskał patent podporucznika w Królewskiej Akademii Wojskowej w Sandhurst, dostał przydział do Kawalerii Dworu św. Jakuba. Jednostka ta, choć pełni także obowiązki ceremonialne w Londynie, składa się z najlepszych zawodowych żołnierzy. Książę jest pilotem helikoptera. Stacjonuje obecnie w bazie RAF w Anglesey w Walii, gdzie dyżuruje w stacji lotniczych misji ratowniczych na morzu, co zdobywa mu niekłamaną sympatię Brytyjczyków.

Książę z bajki

Zapewne każda dziewczynka marzy, żeby zostać księżniczką. W przypadku Kate Middleton marzenie podsycał częsty kontakt z firmą rodziców. Prowadzili firmę wysyłkową z prezentami dla dzieci, a wśród prezentów, jakżeby inaczej, były księżniczki – lalki ubrane w białe tiule, prosto do ślubu z wymarzonym księciem z bajki. Sami Middletonowie z arystokracją nie mają jednak nic wspólnego. Rodzina ojca to od ponad stulecia przedstawiciele klasy średniej: kupcy, prawnicy. Przodkowie matki byli robotnikami i górnikami. Brytyjskie tabloidy wykorzystały ten fakt, ogłaszając: „Z dołów do pałacu”.

Ale nie jest to do końca prawda. Rodzice Kate, bardzo zamożni, posyłali ją do najlepszych prywatnych szkół, m.in. Marlborough College z czesnym 30 tys. funtów rocznie. Do tej samej szkoły chodziła wnuczka Elżbiety II, księżniczka Eugenia. A po studiach w St. Andrews, gdzie Kate już na pierwszym roku poznała Williama, rodzice kupili absolwentce mieszkanie w Chelsea, drogiej i modnej dzielnicy Londynu, warte ponad milion funtów. Ciekawostka: Kate jako 10-latka grała Elizę Doolittle w szkolnym przedstawieniu „My Fair Lady” – chodzi o osobę z ludu, z której profesor Higgins czyni damę.

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj