szukaj
W Libii USA nie chcą grać pierwszych skrzypiec
Nie za każdą cenę
50 lat temu prezydent J.F.Kennedy powiedział, że w obronie wolności Ameryka "poniesie każdy ciężar i zapłaci każdą cenę". Jak wiele zmieniło się od tego czasu, pokazuje interwencja wojskowa w Libii.

Jej inicjatorami były mocarstwa europejskie - rząd USA długo się opierał. Zgodził się w końcu, ale podkreślając, że jej nie przewodzi, a jedynie "popiera". Prezydent Obama zapowiada, że akcja ma charakter ograniczony. Powtarza, że akcja jest nie amerykańska, lecz "międzynarodowa".

Obama twardo trzyma się kursu będącego odwrotnością unilateralizmu George'a W. Busha - USA będą interweniować za granicą tylko z mandatu ONZ i w porozumieniu z sojusznikami. Nie wynika to tylko z jego przekonania, że na imperialnej arogancji Ameryka wychodzi źle, co pokazała inwazja Iraku. Także z oceny, że kraju nie stać dziś na kolejną wojnę na pełną skalę. Nie pozwala na to ogromny deficyt budżetu i zadłużenie, a także wojskowe zaangażowanie w Iraku i Afganistanie. Prawica oskarża Obamę o abdykację amerykańskiego przywództwa, ale jego powściągliwość uraża głównie dumę rzeczników amerykańskiej hegemonii. Realia mówią, że Ameryka nie zapłaci dziś "każdej ceny" w imię wolności, chyba że sama będzie zagrożona.

Jest jednak pewne "ale". Operacja Świt Odysei ma być ograniczona do ochrony libijskiej ludności cywilnej przed masakrą, ale Obama powtarza zarazem, że Kadafi musi odejść. Nie może być inaczej - USA i sojusznicy wkroczyli na drogę bez odwrotu, bo jeśli libijskiemu satrapie pozwoli się pozostać przy władzy, podważy to sens interwencji i sprawi, że świat będzie miał z nim jeszcze więcej kłopotów. Koalicja liczy najwyraźniej, że zmieni układ sił w Libii na korzyść powstańców i doprowadzi do usunięcia dyktatora przez jego rodaków, przy ewentualnej pomocy innych krajów arabskich. Ale jeśli to się nie uda? Co zrobi Waszyngton w sytuacji, gdy Obama zapowiada uroczyście, że nie wyśle do Libii wojsk lądowych? I kiedy w NATO nie widać jedności i ochoty do zgodnej akcji w celu obalenia reżimu Kadafiego?

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj