szukaj
Koniec Strauss-Kahna
Szef MFW w areszcie
W niedzielę rano miał zjeść śniadanie z Angelą Merkel w Berlinie, w poniedziałek wziąć udział w szczycie ministrów finansów strefy euro w Brukseli. Ale szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) nie doleciał nawet do Europy: w sobotę po południu nowojorska policja wyciągnęła go z samolotu do Paryża i odstawiła na komisariat w Harlemie.
Dominique Strauss-Kahn został oskarżony o próbę gwałtu na pokojówce. Kilka godzin wcześniej kobieta miała wejść do jego pokoju hotelowego, sądząc, że jest pusty. Jak zeznała na policji, szef MFW wyszedł nago spod prysznica, po czym rzucił się na nią i usiłował zgwałcić. Ofiara zdołała uciec i wezwać na pomoc koleżanki.
Aresztowanie Strauss-Kahna to koniec jego kariery na czele MFW. Fundusz przełknął już jeden skandal obyczajowy na samym początku jego kadencji – w 2008 r. Francuz nawiązał romans z podwładną, co było niezgodne z wewnętrznymi przepisami MFW i o mało nie skończyło się dymisją. Tym razem sprawa ma charakter kryminalny i nawet jeśli podejrzenia miałyby się nie potwierdzić, śledztwo uniemożliwi Strauss-Kahnowi dalsze pełnienie funkcji. Sam zarzut wydaje się prawdopodobny: Strauss-Kahn był w przeszłości oskarżany o molestowanie seksualne kobiet, we Francji szereg skandali z jego udziałem zostało zamiecionych pod dywan.
Nieuchronna dymisja to cios dla wiarygodności MFW, ale i reputacji Francji. Największy szok Strauss-Kahn zafundował jednak Partii Socjalistycznej – był jej murowanym kandydatem w przyszłorocznych wyborach prezydenckich i jedynym, który miał realną szansę pokonać Nicolasa Sarkozy'ego. Odejście Strauss-Kahna z MFW może też skomplikować wybór nowego szefa Europejskiego Banku Centralnego. Jeszcze w ubiegłym tygodniu spekulowano, że Merkel nie zgodzi się na nominację Włocha Mario Draghiego, proponując mu w zamian szefostwo Funduszu. W związku z nagłym wakatem tamten pomysł może teraz powrócić.
Dominique Strauss-Kahn został oskarżony o próbę gwałtu na pokojówce. Kilka godzin wcześniej kobieta miała wejść do jego pokoju hotelowego, sądząc, że jest pusty. Jak zeznała na policji, szef MFW wyszedł nago spod prysznica, po czym rzucił się na nią i usiłował zgwałcić. Ofiara zdołała uciec i wezwać na pomoc koleżanki.
Aresztowanie Strauss-Kahna to koniec jego kariery na czele MFW. Fundusz przełknął już jeden skandal obyczajowy na samym początku jego kadencji – w 2008 r. Francuz nawiązał romans z podwładną, co było niezgodne z wewnętrznymi przepisami MFW i o mało nie skończyło się dymisją. Tym razem sprawa ma charakter kryminalny i nawet jeśli podejrzenia miałyby się nie potwierdzić, śledztwo uniemożliwi Strauss-Kahnowi dalsze pełnienie funkcji. Sam zarzut wydaje się prawdopodobny: Strauss-Kahn był w przeszłości oskarżany o molestowanie seksualne kobiet, we Francji szereg skandali z jego udziałem zostało zamiecionych pod dywan.
Nieuchronna dymisja to cios dla wiarygodności MFW, ale i reputacji Francji. Największy szok Strauss-Kahn zafundował jednak Partii Socjalistycznej – był jej murowanym kandydatem w przyszłorocznych wyborach prezydenckich i jedynym, który miał realną szansę pokonać Nicolasa Sarkozy'ego. Odejście Strauss-Kahna z MFW może też skomplikować wybór nowego szefa Europejskiego Banku Centralnego. Jeszcze w ubiegłym tygodniu spekulowano, że Merkel nie zgodzi się na nominację Włocha Mario Draghiego, proponując mu w zamian szefostwo Funduszu. W związku z nagłym wakatem tamten pomysł może teraz powrócić.

 

 

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj