Rwanda przeżyła rzeź. Teraz wychodzi na prostą
Zaszywanie ran
Interwencja międzynarodowa była zbyt późna i słaba. Wymordowano tu prawie milion ludzi. Dziś Rwanda przezwycięża nienawiść.
Centrum Pamięci Ludobójstwa na stoku wzgórza Gisozu. Budowa muzeum miała być pierwszym krokiem w stronę pojednania.
Wolfgang Kumm/DPA/PAP

Centrum Pamięci Ludobójstwa na stoku wzgórza Gisozu. Budowa muzeum miała być pierwszym krokiem w stronę pojednania.

Szanowni Państwo, lądujemy na Międzynarodowym Lotnisku w Kigali. Prawo Rwandy zabrania importu i używania plastikowych toreb. Jeśli posiadają Państwo takie w bagażu podręcznym – proszę pozostawić je w samolocie”. Taki komunikat wita przylatujących do Rwandy. Początkowo nie zwróciłem na niego uwagi, ale z upływem dni zalecenie nabierało symbolicznego znaczenia.

Rwanda, o której istnieniu jeszcze przed 20 laty mało kto poza afrykanistami wiedział, zyskała międzynarodową sławę – tę najbardziej złowrogiego rodzaju – w 1994 r. Wtedy rząd kraju podjął próbę ostatecznego rozwiązania problemu etnicznej mniejszości Tutsi; zastępy wspieranych przez rząd zabójców z Interahamwe (stworzona przez ekstremistycznych nacjonalistów Hutu paramilitarna organizacja przywodząca na myśl bojówki hitlerowskie SA) zamordowały w ciągu trzech miesięcy 800 tys. mężczyzn, kobiet i dzieci (rząd mówi o ponad milionie zabitych, ale liczba ta może być zawyżona). Niektóre rzeki naprawdę były czerwone od krwi ofiar, a gdy zwycięskie oddziały dowodzonej przez Paula Kagame armii partyzanckiej wkraczały do stolicy, Kigali, miasto było opustoszałe, ulice i kościoły zasłane stosami rozkładających się ciał, które szarpały sfory bezpańskich psów. Była to Rwanda opisana przez Ryszarda Kapuścińskiego, śmiertelnie ranny kraj pozbawiony nadziei odrodzenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną