Londyńska młodzież się buntuje. Dlaczego?
Białe śmieci
W niedawnych zamieszkach ujrzeliśmy Anglię rozebraną do naga, Anglię, która nie wie, co począć ze znaczną częścią swej nieprzydatnej nikomu młodzieży.
Bycie na aucie: łamanie norm młodzi uważają za frajdę, rodzaj wyzwolenia i samoekspresji w społeczeństwie konsumpcji.
Ian Marlow/Caters/Forum

Bycie na aucie: łamanie norm młodzi uważają za frajdę, rodzaj wyzwolenia i samoekspresji w społeczeństwie konsumpcji.

Pytani o sens niedawnych zamieszek londyńscy nauczyciele i pracownicy socjalni odpowiadają podobnie jak nauczycielka ze szkoły publicznej w Lambeth (Londyn południowy) Kate H.: – Ciekawe nie jest to, że coś takiego się zdarzyło, ale to, czemu nie zdarza się codziennie. U mnie w szkole nie ma dnia bez zadymy – dodaje Kate (która woli zachować anonimowość). Szkoła mieści się w rejonie bardzo mieszanym etnicznie i społecznie. Wielu uczniów pochodzi z rodzin z klasy średniej, inni są w trzecim czy czwartym pokoleniu potomkami rodzin pochodzących z Indii Zachodnich, głównie z Jamajki, mieszkających w lichych osiedlach w Stockwell i Brixton.

Jasne, że ludzie dostawali szału na widok znajomych ulic w płomieniach i biegających po nich nastoletnich terrorystów, ale zniszczenia można odbudować. Przeraża mnie to, że nie mamy pojęcia, czym wypełnić pustkę w ich głowach i życiu – ciągnie Kate. – Przeraża mnie, że szkołą rządzą gangi, które zastraszają upatrzonych nauczycieli.

Większość uczestników zamieszek to jeszcze dzieci, zwraca uwagę emerytowana pracowniczka socjalna Pat Ledly z Camberwell na południu Londynu: – Nie kieruje nimi nawet gniew, tylko oportunizm i materializm, są produktem ubóstwa emocjonalnego i totalnego braku zbiorowej wyobraźni.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną