Przerażająca ignorancja Amerykanów
Mądrzy inaczej
Amerykanie nie znają dat ani stolic poszczególnych państw. Czasami nie potrafią wskazać na mapie nawet stanów własnego kraju. Ale równocześnie to ze Stanów, a nie z Azji czy Europy, pochodzi najwięcej noblistów i znanych naukowców.
Zastanawiając się nad przyczynami historyczno-geograficznej ignorancji Amerykanów, komentatorzy wskazują na wady tutejszej oświaty.
hi-lo/Flickr CC by SA

Zastanawiając się nad przyczynami historyczno-geograficznej ignorancji Amerykanów, komentatorzy wskazują na wady tutejszej oświaty.

Herman Cain, trzeba mu to przyznać, nie ukrywa swoich braków. „Jeśli mnie pan zapyta, kto jest prezydentem Uzbeki-beki-beki-beki-stanu-stanu, to powiem szczerze: nie wiem. A pan wie?” – powiedział w wywiadzie telewizyjnym. Cain, były prezes koncernu Godfather’s Pizza, ubiega się o nominację prezydencką w Partii Republikańskiej. W kolejnej telewizyjnej rozmowie oświadczył, że Chiny „mogą niedługo zbudować broń nuklearną” – chociaż posiadają ją od ponad 40 lat. Przy jeszcze innej okazji okazało się, że nie bardzo się orientuje, gdzie leży Libia, kim są neokonserwatyści i myli konstytucję USA z Deklaracją Niepodległości. Wszystko to jednak zupełnie nie przeszkadza jego sympatykom – według sondaży, w wyścigu do nominacji prezydenckiej idzie łeb w łeb z uchodzącym za faworyta Mittem Romneyem i Newtem Gingrichem. Kiedy media wytykają mu potknięcia, jego fani uważają, że to nagonka zarozumiałych, liberalnych elit na czarnego konserwatystę.

Amerykanin=ignorant

Cain to przypadek skrajny, ale wcale nieodosobniony. Inny republikański pretendent do najwyższego urzędu, gubernator Teksasu Rick Perry, w którym GOP jeszcze niedawno widziała swego męża opatrznościowego, chwalił się na spotkaniach ze studentami, że na uniwersytecie dostawał przeważnie oceny „D” (trója z minusem). Michele Bachmann, faworytkę Tea Party, której gwiazda ostatnio trochę przygasa, kilkakrotnie przyłapano na nieznajomości historii Ameryki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną