USA-PAKISTAN: Szorstka przyjaźń
Węże w ogrodzie
Czy USA mogą liczyć na lojalność Pakistanu? Stosunki Waszyngtonu z Islamabadem są coraz gorsze, a od tego, jak się dalej potoczą, zależy nie tylko przyszłość wojny w Afganistanie, ale i losy całej Azji Południowej.
Każda wizyta amerykańskiego dyplomaty jest w Pakistanie okazją do protestów – w październiku spalono wielki portret goszczonej przez władze Hillary Clinton.
Naseer Ahmed/Reuters/Forum

Każda wizyta amerykańskiego dyplomaty jest w Pakistanie okazją do protestów – w październiku spalono wielki portret goszczonej przez władze Hillary Clinton.

Jonathan Banks w pośpiechu spakował walizki i wyjechał z Pakistanu w grudniu 2010 r. Nagle zdekonspirowany szef placówki CIA w Islamabadzie nie mógł już czuć się tu bezpiecznie. Kilka dni wcześniej jego nazwisko i funkcja znalazły się w pozwie sądowym wypełnionym przez Pakistańczyka, który stracił krewnych w atakach amerykańskich dronów. Kiedy sprawę nagłośniły pakistańskie media, Banks musiał zniknąć. Zdaniem wielu była to zemsta ISI – pakistańskiej agencji wywiadu – za wcześniejszy pozew w sądach amerykańskich złożony przez krewnych ofiar ataków terrorystycznych na Mumbaj w 2008 r. Wkrótce śladem Banksa mieli uciekać inni agenci CIA.

W styczniu 2011 r. jeden z nich – Raymond Davis – zastrzelił na ulicy w Lahore dwóch Pakistańczyków, po czym uciekając autem potrącił jeszcze trzecią osobę. Ujęty przez policję trafił przed sąd, gdzie musiał liczyć się z karą śmierci. Amerykanie przekonywali, że Davis był pracownikiem konsulatu USA chronionym immunitetem dyplomatycznym, a broni użył w obronie własnej podczas próby napadu rabunkowego, jednak mało kto w to uwierzył. Po dramatycznych negocjacjach Davis wyszedł na wolność w połowie marca i szybko wyjechał do USA. Jego uwolnienie kosztowało ponad 2 mln dol. – tzw. krwawych pieniędzy, czyli rekompensaty dla rodzin ofiar.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną