Po unijnym szczycie: pęknięta Europa
Europa pęka, Anglia odpływa
Na szczycie w Brukseli strefa euro zrobiła mały krok w stronę wyjścia z kryzysu. Wielka Brytania zrobiła ogromny krok do wyjścia z Unii Europejskiej. A Polska?
Londyn - unijna stolica antyunijnego państwa.
Vario Images/Forum

Londyn - unijna stolica antyunijnego państwa.

Straciłeś dobrą okazję, by się zamknąć! Mamy dość twojego krytykanctwa i mówienia nam, co mamy robić. Mówisz, że nienawidzisz euro, a teraz chcesz mieszać się do naszych spotkań – tak Nicolas Sarkozy mówił do Davida Camerona na poprzednim, październikowym szczycie Unii Europejskiej.

Prezydenta Francji często ponoszą emocje, Jacques Chirac też kazał milczeć niektórym krajom i regularnie darł koty z Tonym Blairem, ale na szczycie w ubiegły piątek stało się coś więcej: animozje francusko-brytyjskie rozbiły Unię. O czwartej nad ranem premier Wielkiej Brytanii zawetował plan nowego traktatu unijnego i wypisał swój kraj z procesu integracji europejskiej. W czasie obrad Sarkozy’ego trzeba było powstrzymywać od rękoczynów, a na koniec 10-godzinnego maratonu odmówił uściśnięcia dłoni Cameronowi.

Niemcy chciały, by wszystkie kraje Unii włożyły gorset finansowy, czyli zapisały w swoich konstytucjach limit deficytu budżetowego oraz poddały się reżimowi automatycznych sankcji za jego naruszanie. Ten pakt fiskalny miał być zapisany w nowej wersji traktatu lizbońskiego, ale rozpoczęcie prac nad dokumentem wymagało jednak jednomyślności w gronie unijnych przywódców. Cameron zażądał, by w zamian za akces Wielkiej Brytanii pozostałe kraje zgodziły się na wyjęcie londyńskiego City spod nowych regulacji usług finansowych. Ale strefa euro odmówiła, a brytyjskie weto zablokowało traktat.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną