Co mówią do nas goryle?
Audiencja u Koko
Co by powiedziały zwierzęta, gdyby dane im było mówić? Komunikaty gorylicy Koko są jasne: chce czułości i miłości, pragnie mieć dziecko. I wstydzi się za ludzi i ich okrucieństwo.
Małpy człekokształtne, podobnie jak ludzie, są zdolne do empatii.
madprime/Flickr CC by SA

Małpy człekokształtne, podobnie jak ludzie, są zdolne do empatii.

Artykuł pochodzi z 51/52 świątecznego numeru tygodnika FORUM, w kioskach od 19 grudnia.
Polityka

Artykuł pochodzi z 51/52 świątecznego numeru tygodnika FORUM, w kioskach od 19 grudnia.

Miejsce, w którym się znalazłem, to pilnie strzeżony sekret: jestem gdzieś w górach Santa Cruz, kilka kilometrów od niewielkiego, kalifornijskiego miasteczka Woodside. Mieszka tu ze swym przyjacielem pewna celebrytka. Tak bardzo cenią sobie prywatność, że poproszono mnie o zachowanie absolutnej ciszy, kiedy wąską ścieżką wijącą się między potężnymi sekwojami zmierzam w kierunku niewielkiego baraku.

W wejściu muszę założyć maskę chirurgiczną zakrywającą usta i nos oraz parę lateksowych rękawiczek. Chodzi o to, by nie przynieść tu zarazków. Następnie moja przewodniczka Lorraine każe mi iść kolejną ścieżką do innego budynku. Ma on małą drewnianą werandę, na której stoją plastikowe krzesła. Siadam na jednym z nich i przez drzwi, w których rozciągnięto metalową siatkę, zaglądam do wnętrza. Oto ona: Koko. Ponad 130-kilogramowa gorylica nizinna siedzi tam, pokazując imponujący garnitur zębów.

Pomost między gatunkami

Uprzedzono mnie wcześniej, żebym na początku nie starał się nawiązać z nią kontaktu wzrokowego, bo zwierzę może uznać to za zagrożenie. Patrzę więc w ziemię, ale i tak nie mogę się powstrzymać od rzucania ukradkowych spojrzeń.

Koko nauczyła się języka migowego, kiedy miała około roku. Teraz, w wieku 40 lat, zna blisko tysiąc migów i rozumie około dwóch tysięcy słów w mówionym angielskim. Projekt Koko prowadzony przez naukowców z Gorilla Foundation to trwający najdłużej na świecie program badawczy, którego przedmiotem jest komunikacja między gatunkami.

Migam: Hello – wygląda to jak salutowanie marynarza. Koko wydaje długie, gardłowe warczenie. – Nie bój się, to znaczy, że cię lubi – dochodzi mnie z głębi budynku głos Penny Patterson, szefowej fundacji odpowiedzialnej za projekt. – U goryla to odpowiednik kociego mruczenia. Koko uśmiecha się do mnie, a następnie odwraca do Patterson i mówi coś w języku migowym. – Chce widzieć twoje usta… czekaj… chce zobaczyć twój język – mówi Patterson. Zgadzam się chętnie, zrzucam maskę, wystawiam język i odwzajemniam uśmiech.

Kolejne miękkie, głębokie warczenie. Penny Patterson wyłania się z bocznych drzwi, zamyka je za sobą i dołącza do mnie na werandzie. Koko miga. Patterson tłumaczy: Odwiedź mnie.

Och, kochanie – mówi do Koko, po czym zwraca się do mnie: Zaprasza cię do środka.

Koko, chcąc nie chcąc, stała się ikoną ruchu ochrony goryli. Istnieje kilka podgatunków tych zwierząt. Według International Union for Conservation of Nature wszystkie zagrożone są wyginięciem, niektóre krytycznie zagrożone. Prawdopodobnie na wolności zostało niewiele ponad 700 goryli górskich, około 17 tys. wschodnich goryli nizinnych, 10 tys. zachodnich goryli nizinnych i zaledwie blisko 200 goryli z podgatunku Gorilla gorilla diehli. Wszystkie zamieszkują Afrykę subsaharyjską i są zagrożone na skutek nielegalnego handlu mięsem dzikich zwierząt, ekspansji rolnictwa, wycinania drzew, a także z powodu chorób.

Próby uświadamiania tego zagrożenia w społecznościach, w których kłusownictwo jest na porządku dziennym, zupełnie się nie powiodły. Statystyki, z których wynika, że małp wciąż ubywa, nie robią wrażenia na ludziach, którzy mogą nieźle zarobić, sprzedając mięso goryli lub części ich ciała, ani na tych, którzy utrzymują się z wycinania lasów. Niektórzy obrońcy przyrody wierzą jednak, że historie takie jak gorylicy Koko, która komunikuje się z ludźmi, dając liczne dowody swej inteligencji, mogą pomóc w walce o przetrwanie tych zwierząt. Innymi słowy powinniśmy próbować przemawiać raczej do serc, niż do rozumu.

W wieku 40 lat Koko może odegrać ważniejszą rolę niż kiedykolwiek wcześniej. Jak na goryla jest raczej w zaawansowanym wieku, a pracownikom Gorilla Foundation bardzo zależy na tym, by coś po niej zostało, by przekazała znajomość ludzkiego języka migowego swemu potomstwu. Problem w tym, że opiekunom nie udało się nigdy doprowadzić do skutecznej kopulacji Koko ani z jej pierwszym partnerem Michaelem, ani z obecnym towarzyszem życia imieniem Ndume.

 

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj