Wielka Brytania – eurostoczenie
Straszna Brytania
Jeżdżą po lewej, ważą w funtach, mierzą w jardach, mają nawet inny prąd w gniazdkach. Czy tacy ludzie mogą być Europejczykami?
Demonstracja eurosceptyków przed parlamentem w Londynie, październik 2011 r.
Suzanne Plunkett/Reuters/Forum

Demonstracja eurosceptyków przed parlamentem w Londynie, październik 2011 r.

Wyklęty w Brukseli po tym, jak zawetował reformę traktatu lizbońskiego, w Londynie David Cameron był witany niemal jak bohater. Brukowiec „The Sun” uraczył premiera zdjęciem w cylindrze Winstona Churchilla i palcami złożonymi w słynny znak zwycięstwa, aczkolwiek z nieco innym przesłaniem niż podczas II wojny światowej. „Wsadź sobie, Europo” – głosił tytuł na pierwszej stronie najpoczytniejszej gazety na Wyspach. W 1990 r. brukowiec poradził to samo szefowi Komisji Europejskiej Jacques’owi Delorsowi, gdy ten usiłował przymusić Wielką Brytanię do głębszej integracji gospodarczej. „Wzywamy czytelników, by powiedzieli francuskiemu głupcowi, gdzie może sobie wsadzić swoje ECU” – apelowała wówczas gazeta.

Wrogość wobec Unii nie jest na Wyspach niczym nowym, ale nigdy jeszcze nie była tak widoczna w głównym nurcie polityki. Sam Cameron ogłosił kilka tygodni temu, że jest sceptyczny wobec Europy, a parlament debatował niedawno nad tym, czy nie rozpisać referendum nad dalszym członkostwem w Unii Europejskiej. Nawet wystąpienie premiera w Izbie Gmin po powrocie z Brukseli zakończyło się triumfem. Owszem, szef liberałów Nick Clegg odmówił zajęcia miejsca obok Camerona w ławach koalicji, a lider opozycyjnych laburzystów Ed Miliband nazwał weto porażką, ale torysi byli nim zachwyceni. Zwłaszcza eurosceptycy, którzy w ostatnich miesiącach nabrali wiatru w żagle.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną