Vaclav Havel (1936-2011)
Vaclav Havel (1936-2011). Książę demokratów
Od dawna był praktycznie nieobecny. Ale nie przestał być ważny. Był księciem demokratów nie tylko dla Czech i Europy Wschodniej, ale dla całego demokratycznego świata.
Wielki pisarz małego języka. Wielki człowiek małego narodu. Bardzo wielki prezydent bardzo małego państwa.
Horazny Josef/CTK/PAP

Wielki pisarz małego języka. Wielki człowiek małego narodu. Bardzo wielki prezydent bardzo małego państwa.

Wielki pisarz małego języka. Wielki człowiek małego narodu. Wielki lider małego dysydenckiego ruchu. Bardzo wielki prezydent bardzo małego państwa. A właściwie dwóch państw. Małej Czechosłowacji. I bardzo małych Czech.

Parę lat temu byłem w Oslo na międzynarodowej konferencji w całości poświęconej jego esejowi o „Sile bezsilnych”. To też jest mały esej, ale wielki. Jak niemal wszystko u Havla. Jak w laboratoryjnych szybkach zamknął w nim siebie i swój świat. Nie tylko tego z odległej epoki (1978 r.), w której ten tekst pisał, lecz także tego, który szczęśliwie ją przeżył o blisko ćwierć wieku.

W PRL czytając esej o sile bezsilnych sądziliśmy, że jest to przenikliwa, brutalnie szczera analiza ówczesnego systemu, który nazywał „posttotalitaryzmem” i który, jak pisał: „wyrósł na gruncie historycznego spotkania dyktatury i społeczeństwa konsumpcyjnego”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną