Amerykańskie prawybory z bliska
Kto głosuje na Myszkę Miki?
Prawybory w stanie New Hampshire, tradycyjny początek długiej kampanii prezydenckiej, są ważnym czujnikiem nastrojów. I przejawem folkloru amerykańskiej demokracji. A oto, jak to wygląda z bliska.
Obecny faworyt republikanów Mitt Romney.
Emmanuel Dunand/AFP/EAST NEWS

Obecny faworyt republikanów Mitt Romney.

Na dwa dni przed głosowaniem w stanie New Hampshire (NH) faworyt republikanów Mitt Romney odwiedza miasteczko Exeter. Spotkanie z wyborcami w szkole przy Blue Hawk Drive ma oprawę jak należy – najpierw prezentacja licznej rodziny kandydata (żona Ann, czterej synowie i ich piękne małżonki), rytmiczny rock jako akompaniament, z boku tablica elektroniczna z rzędem zmieniających się cyfr: rosnący dług USA, zawiniony, oczywiście, przez Obamę. Na widowni dobrze ubrani ludzie w średnim i starszym wieku. Romney przemawia na tle olbrzymiej flagi amerykańskiej i ustawionych rzędami wybranych fanów. Mówi, że w odróżnieniu od prezydenta „nie będzie przepraszał” za Amerykę i wygłasza hymn na cześć „amerykańskiej wyjątkowości”. To Europa – wywodzi – stawia na interwencję państwa w gospodarkę i redystrybucję dochodów, no i widać marne tego skutki. „Ja nie wierzę w Europę, wierzę w Amerykę. Kocham Amerykę, kraj wielkich możliwości, jego ludzi i zasady, na których został zbudowany” – mówi. Obama – dodaje – też kocha kraj, ale zasad tych nie rozumie. Sala nagradza mówcę umiarkowaną owacją.

Temperatura podnosi się dopiero wtedy, kiedy do mikrofonu podchodzi gubernator New Jersey Chris Christie, który sam, namawiany przez strategów Partii Republikańskiej (GOP), wahał się, czy kandydować, ale zrezygnował i poparł Romneya.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną