WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. I)
Zagubiona rzeczywistość
Paul H. Dembinski, ekonomista, współtwórca Obserwatorium Finansów w Genewie, o źródłach kryzysu, grożącej anarchii oraz o tym, jak wszyscy dajemy się hipnotyzować.
Zdaniem Paula H. Dembinskiego pogubiliśmy się w rozjeżdżającej się rzeczywistości.
Sharese Ann Frederick/Flickr CC by SA

Zdaniem Paula H. Dembinskiego pogubiliśmy się w rozjeżdżającej się rzeczywistości.

***

To jest pierwsza część obszernego wywiadu o kryzysie i receptach na wyjście z niego, który Jacek Żakowski przeprowadził z ekonomistą Paulem H. Dembinskim. Tutaj znajduje się druga część rozmowy >>

***

 

Jacek Żakowski: –Kiedy wreszcie się z tego wygrzebiemy?
Paul H. Dembinski: – Jak zrozumiemy sedno.

A gdzie ono jest?
W zmianie, jaka zaszła w połowie lat 70. Wcześniej było jasne, że rozsądek nie pozwala na deficyty płatnicze, handlowe i budżetowe, na ryzykowne gry z rynkiem. Bilanse musiały być zrównoważone. Aż się pojawiła mistyka zarządzania ryzykiem. Przekaz był z grubsza taki: możemy podejmować dużo większe ryzyko, bo stworzyliśmy naukowe techniki panowania nad niebezpieczeństwem.

W połowie lat 70. skończyło się – jak mówią Francuzi – powojenne „chwalebne trzydziestolecie” i zapoczątkowało „trzydziestolecie euforyczne”, które doprowadziło do wybuchu kryzysu w 2007 r.

Skąd się wzięła ta nowa mistyka?
Z wykluwających się podwalin nauki o finansach. W końcu lat 60. ta nauka się zinstytucjonalizowała i stała się operatywna.

Czyli z uniwersytetu?
Oczywiście. Był pan na „Chciwości”?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną