Grecja głosuje i awansuje
Euro i euro
W sobotę Grecy wyszli z grupy w rozgrywkach Euro, a w niedzielę postanowili pozostać w strefie euro.

Konserwatywna Nowa Demokracja, która obiecywała wyborcom utrzymanie wspólnej waluty, ale renegocjację warunków pakietu ratunkowego, zdobyła prawie 30 proc. głosów. Z konstytucyjnym bonusem w postaci 50 mandatów nie będzie mieć problemu ze stworzeniem koalicji. Nowym premierem zostanie Antonis Samaras.

Skrajnie lewicowa Syriza zebrała 26 proc. głosów, ponad połowę więcej niż przed miesiącem. Jej lider Aleksis Tsipras pogratulował Samarasowi zwycięstwa, ale kategorycznie odrzucił zaproszenie do udziału w gabinecie jedności narodowej. Syriza będzie więc wiodącą partią opozycyjną, zaś koalicjantem Nowej Demokracji zostanie socjalistyczny PASOK oraz jedna lub dwie małe partie, które nie domagały się porzucenia oszczędności i reform.

Pierwszym zadaniem nowego rządu będzie renegocjacja warunków pomocy od strefy euro. By udaremnić zwycięstwo Syrizy, Komisja Europejska już w piątek zasygnalizowała gotowość do ustępstw, np. obniżenia założonych celów deficytu budżetowego i długu publicznego, których Grecja i tak w tej chwili nie osiąga. Jeśli gabinet Samarasa ma się utrzymać, Bruksela musi rozluźnić nieco pas oszczędności nałożony Atenom pod dyktando Berlina.

Zwycięstwo sił proreformatorskich w Grecji złagodzi presję rynków finansowych na Hiszpanię i Włochy. Ulga będzie jednak tylko chwilowa, a jeśli przywódcy nie chcą nawrotu paniki, powinni jak najszybciej wzmocnić nadwerężoną unię walutową solidną unią fiskalną. Czy to nastąpi, dowiemy się po szczycie Unii Europejskiej 28–29 czerwca.

Wcześniej, bo już w ten weekend, wielce symboliczny mecz ćwierćfinałowy między Grekami a Niemcami.

Autor jest dziennikarzem Radia TOK FM.

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj