Jak telewizyjne show może przetrącić kręgosłup
Wózkowi
Wydana właśnie autobiografia Samuela Kocha, sparaliżowanej ofiary telewizyjnego show, zawiera wątki podobne jak filmowy hit „Nietykalni”. Kultura popularna opowiada losy ludzi uwięzionych we własnym ciele.
Dwa lata temu Samuel Koch, 23-latek przecenił swoje sportowe możliwości i na oczach milionów telewidzów 191 edycji popularnego niemieckiego widowiska „Załóżmy się, że...?” złamał sobie kark.
Joerg Carstensen/DPA/PAP

Dwa lata temu Samuel Koch, 23-latek przecenił swoje sportowe możliwości i na oczach milionów telewidzów 191 edycji popularnego niemieckiego widowiska „Załóżmy się, że...?” złamał sobie kark.

Za to, co się stało, nikt nie ponosi winy” – powtarza Samuel Koch. Dwa lata temu ten promieniujący energią życia 23-latek przecenił swoje sportowe możliwości i na oczach milionów telewidzów 191 edycji popularnego niemieckiego widowiska „Załóżmy się, że...?” złamał sobie kark.

Dziś, przykuty do inwalidzkiego wózka, może poruszać jedynie głową i po części prawą dłonią. Jest ulubieńcem niemieckiej publiczności. W jednym z seriali zagrał siebie, młodego człowieka sparaliżowanego po wypadku. Jego autobiografia „Dwa życia” stała się bestsellerem, a „Spiegel” jego rozmowę z Philippe’em Pozzo di Borgo, pierwowzorem bohatera „Nietykalnych”, głośnego filmu o przyjaźni sparaliżowanego milionera z jego czarnoskórym pielęgniarzem z półświatka, uznał za temat okładkowy.

Obaj nie twierdzą, że kusili los. Po prostu mieli pecha.

Całkowicie sparaliżowany

Pozzo di Borgo to francuski arystokrata, który według własnych słów „urodził się ze srebrną łyżeczką w ustach” – wychowywał się w pałacach, ukończył elitarne szkoły i w wieku 42 lat był dyrektorem generalnym jednej z wielkich firm eksportujących szampana. W wolnych chwilach latał na paralotni, na uszach miał słuchawki, w ustach skręta. Tamtego dnia kłopoty w firmie spowodowały, że nie był skoncentrowany.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną