Atak na Franciszka
Papież Franciszek odwiedził Lampedusę, włoską wyspę, na którą masowo przybywają nielegalni imigranci z Afryki, w tej niebezpiecznej drodze tonie co dwudziesty.
Papież Franciszek odwiedził Lampedusę, włoską wyspę, na którą masowo przybywają nielegalni imigranci z Afryki.
L'Osservatore Romano/Handout/EPA/PAP

Papież Franciszek odwiedził Lampedusę, włoską wyspę, na którą masowo przybywają nielegalni imigranci z Afryki.

W wygłoszonej homilii papież prosił Boga o przebaczenie za obojętność tych, którzy zamknęli się we własnym dobrobycie znieczulającym serca. We Włoszech wizyta wzbudziła ogromne kontrowersje. Pochodzący z Egiptu publicysta i polityk Magdi Allam oświadczył, że papież wspiera nielegalną imigrację. Ze strony ksenofobicznej Ligi Północnej i reszty prawicy padły głosy, by papież wziął imigrantów do Watykanu, skoro ich tak kocha.

Przypomniano też przypadki niedawnych mordów popełnionych we Włoszech przez nielegalnych przybyszów. Tygodnik „Famiglia Cristiana” zaapelował, by nielegalna imigracja traktowana była nie jako przestępstwo, a wykroczenie. Domaga się tego m.in. pochodząca z Konga minister ds. integracji Cecile Kyenge. Chce także wprowadzenia ius soli, automatycznego przyznawania obywatelstwa dla wszystkich urodzonych na ziemi włoskiej, za co spotkała ją fala ostrej krytyki. Np. wiceprzewodniczący Izby Deputowanych Roberto Calderoli (z Ligi Północnej) porównał panią minister do orangutana.

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj