Śladami papieża
Franciszek
Jak Argentyńczycy spierają się o „swojego” papieża.
Biskup Jorge Bergoglio z wizytą duszpasterską w faveli Villa 21, 1998 r.
Parroquia Virgen de Caacupe/HO/AFP/EAST NEWS

Biskup Jorge Bergoglio z wizytą duszpasterską w faveli Villa 21, 1998 r.

1.

– Panie i Panowie, zaczynamy tour śladami papieża Franciszka! – ogłasza przewodnik Daniel Vega, zanim wycieczkowicze wsiądą do autokaru z dużym portretem papieża na tle flagi narodowej Argentyny i napisem „Papieska trasa”. Wycieczka potrwa trzy i pół godziny, przebiega przez osiem dzielnic Buenos Aires i 21 miejsc związanych z życiem Jorge Maria Bergoglia. Władze stolicy uruchomiły ją w maju i w pierwszym tygodniu zgłosiło się 5 tys. chętnych na 172 miejsca. Na początku grudnia nie było już tłoku.

Punkt zborny: bazylika św. Józefa w Dzielnicy Kwiatów. 21 września 1953 r. przy tym oto konfesjonale – wskazuje przewodnik – 17-letni Jorge poczuł w trakcie spowiedzi powołanie do kapłaństwa. Był dzień święta wiosny i przyszedł wyspowiadać się przed zabawą z rówieśnikami. – Po spowiedzi nie wrócił do kolegów, którzy czekali przy stacji kolejowej. Poszedł do domu oddać się medytacjom.

W Buenos Aires ślady Bergoglia są wszędzie – nie trzeba jechać na wycieczkę. W kioskach sprzedają wycinanki wydane przez gazetę „La Nacion” z sensacyjną zapowiedzią: „Po raz pierwszy plakat papieża naturalnej wielkości!”. W pakiecie jest też karton, z którego można wyciąć portret Franciszka i oprawić w ramki. W kioskach i sklepach z pamiątkami są znaczki i magnesy na lodówkę z papieżem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj