Polska i USA potępiają agresję Rosji
– Ramię w ramię stajemy z Polską i społecznością międzynarodową, potępiając napaść na suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy i bezprecedensowe naruszanie prawa międzynarodowego przez prezydenta Putina – mówił po spotkaniu z premierem Tuskiem wiceprezydent USA Joe Biden.
Konferencja prasowa wiceprezydenta Joe Bidena i premiera DonaldaTuska.
Maciej Śmiarowski/Kancelaria Prezesa RM

Konferencja prasowa wiceprezydenta Joe Bidena i premiera DonaldaTuska.

Spotkanie Tusk-Biden

Zdaniem szefa polskiego rządu faktyczna aneksja Krymu przez Rosję jest nie do zaakceptowania przez wspólnotę międzynarodową, w tym przez Polskę. Donald Tusk podkreślił, że aneksja Krymu w jednym momencie zmienia granice państw, a także zmienia sytuację geopolityczną w tej części świata, ma też wymiar globalny, zwiększa ryzyko w Europie Środkowo-Wschodniej. – Nie akceptujemy argumentów podpartych siłą  mówił Donald Tusk. Szef rządu mówił również, że „Amerykanie, Niemcy, Francuzi, Anglicy szukają wspólnie z nami sposobów, jak powstrzymać Rosję bez rozpętania konfliktu światowego”. – Wojna jest zawsze rozwiązaniem najgorszym i ostatecznym. Ale mądra polityka jest od tego, żeby unikać wojny, osiągając swoje cele – stwierdził Donald Tusk.

Szef rządu mówił, że decyzja Rosji nie jest tylko problem Ukrainy czy jej sąsiadów. – Zaniepokojenie sytuacją podzielają USA oraz UE – powiedział premier. Premier poinformował, że USA zagwarantowały Polsce bezpieczeństwo i współpracę.

Wiceprezydent USA Joe Biden, który przyleciał do Europy, by spotkać się z przywódcami Polski, Litwy, Łotwy i Estoni, mówił po spotkaniu z szefem polskiego rządu, że przywódcy rosyjscy pokazali swoje intencje wobec Ukrainy: – Zorganizowali nielegalne referendum na Ukrainie i, nie ma co się dziwić, zostało ono odrzucone przez cały świat. Dzisiaj usiłują dokonać aneksji Krymu. Ramię w ramię stajemy z Polską i społecznością międzynarodową, potępiając napaść na suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy i bezprecedensowe naruszanie prawa międzynarodowego przez prezydenta Putina – powiedział Biden. Wiceprezydent USA stwierdził także, iż teraz jest istotniejsze niż kiedykolwiek indziej, by przyjaciele mówili jednym głosem. – Jestem w Polsce dlatego, że jesteście jednym z najmocniejszych sojuszników, jakich USA mogłyby tylko sobie wymarzyć – mówił Biden.

Wiceprezydent USA podkreślił, że zarówno prezydent Obama, jak i on sam uważają artykuł 5. za bardzo poważne zobowiązanie. Dlatego, jak mówił, USA rozmieściły 12 myśliwców F-16 w bazie w Łasku, mówił także o militarnym wsparciu krajów nadbałtyckich i rozwoju programu tarczy antyrakietowej.

Artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego to w skrócie zasada „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Według tego zapisu strony zobowiązują się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim. W artykule tym zgadzają się, że „jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich udzieli pomocy stronie lub stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie, jak i w porozumieniu z innymi  stronami działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego”.

W najbliższym czasie – jak zapowiedział wiceprezydent USA – mają też odbyć się spotkania z europejskimi partnerami ws. dywersyfikacji źródeł energii (by gaz i ropa nie były używane jako broń przeciwko sojusznikom USA). Wiceprezydent USA mówił także o potrzebie ekonomicznego wsparcia Ukrainy (Stany Zjednoczone są gotowe udzielić jej pożyczek i zabezpieczyć wolne i uczciwe wybory). Wspomniał również o możliwości dalszych sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej wobec Rosji, jeśli będzie ona nadal postępowała tą drogą.

Spotkanie Komorowski-Biden

Po spotkaniu z prezydentem Bronisławem Komorowskim wiceprezydent Biden oświadczył, że Stany Zjednoczone uważają za nienaruszalne zobowiązania wynikające z artykułu 5. Zapewnił również, że USA do 2018 r. wykonają zobowiązanie dotyczące umieszczenia w Polsce elementów obrony przeciwrakietowej.

Wiceprezydent mówił również o konieczności popierania przez USA, Polskę i UE Ukrainy i jej integralności terytorialnej. Joe Biden ostrzegł, że Rosja i prezydent Putin poniosą cenę swojej agresji, jeśli zechcą wstąpić na drogę roszczeń terytorialnych wobec Ukrainy. Zadeklarował Ukrainie pomoc i ocenił, że „ten kraj chce decydować sam o sobie”.

- Polska i USA mają zbieżny pogląd i ocenę rozwoju sytuacji na Krymie - mówił Bronisław Komorowski. - Podzielamy te same obawy i również podzielamy te same nadzieje, że demonstrując solidarność całego świata zachodniego zdołamy powstrzymać bieg spraw zachodzących za wschodnią granicą NATO i wschodnią granicą Unii Europejskiej - mówił prezydent Polski.

Prezydent Bronisław Komorowski potwierdził, że Polska nadal będzie budować swoją pozycję jako wiarygodnego członka NATO, co przekłada się też na decyzje finansowe. Prezydent przypominał, że Polska wydaje od 2001 r. 1,95, a w pewnym okresie 2 proc. PKB "na szeroko pojętą obronność". Prezydent zwrócił jednak uwagę na wzrost finansowania przez Rosję jej sił zbrojnych, podczas gdy wiele krajów NATO zmniejszało wysiłek finansowy na rzecz obronności. -  Trudno dzisiaj się więc dziwić, że w wyniku czterokrotnego zwiększenia poziomu budżetu sił zbrojnych w Rosji w ciągu ostatnich ośmiu lat, wzrosła także tendencja do świadomego używania sił zbrojnych jako instrumentu polityki zewnętrznej, także w stosunku do Krymu i Ukrainy – mówił prezydent Komorowski.

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj