Pełzające zło
Zgliszcza nigeryjskiej miejscowości na pograniczu z Kamerunem po ataku islamistów z Boko Haram.
Sahara Reports/Polaris/EAST NEWS

Zgliszcza nigeryjskiej miejscowości na pograniczu z Kamerunem po ataku islamistów z Boko Haram.

Boko Haram rozprzestrzenia się po Afryce Zachodniej jak sunniccy rebelianci po Bliskim Wschodzie. Takie ostrzeżenia płyną z Kamerunu, gdzie ukrywać się mają oddziały islamskich fundamentalistów, które później przechodzą do Nigerii, by tam toczyć swój dżihad. Tam też może znajdować się część z ponad dwustu dziewczynek uprowadzonych w połowie kwietnia z jednej z nigeryjskich szkół. Członkowie Boko Haram mają również przenikać do Nigru i Czadu. Ich rządy, tak jak rząd nigeryjski – i to mimo międzynarodowego wsparcia płynącego m.in. z USA – nie potrafią powstrzymać ruchu, który pod hasłem walki z wpływami cywilizacji zachodniej niemal codziennie pacyfikuje – a więc pali i wymordowuje – wsie północno-wschodniej Nigerii. Ludność cywilna tych słabo zamieszkanych rejonów albo ucieka dziesiątkami tysięcy z domów, albo chce sama tworzyć milicje, brakuje jej jednak broni.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj