Czy Kurdom uda się uzyskać niepodległość?
Petrostan
Podczas gdy dżihadyści próbują wymazywać kolejne granice na Bliskim Wschodzie, iraccy Kurdowie chcą je ustanawiać i są o krok od niepodległości.
Kurdyjskie wojsko ludowe fetuje wejście do Kirkuku, czerwiec 2014 r.
Ako Rasheed/Reuters/Forum

Kurdyjskie wojsko ludowe fetuje wejście do Kirkuku, czerwiec 2014 r.

Gdy pierwszy raz dotarła do Bagdadu, mężczyźni na nią pluli, ale już za drugim razem rzucali jej palmy pod nogi jak Jezusowi. Bali się jej wszyscy, oprócz Kurdów, którzy jej nienawidzili. Gertrude Bell, drobna i rozchwiana emocjonalnie arystokratka z północy Anglii, przez kilka lat była boginią w Iraku – w przenośni i dosłownie, bo stworzyła ten kraj. Z wykształcenia archeolog, z zawodu szpieg, została wysłana przez Londyn, aby przyglądać się upadającemu imperium osmańskiemu, a potem by pomagać przy dzieleniu jego zwłok.

Po pierwszej wojnie światowej żaden Europejczyk w Bagdadzie nie miał takiej wiedzy o regionie jak ona. Bell potrafiła pouczać miejscowych szejków, gdy się mylili co do granic własnych terytoriów plemiennych lub gdy nie przestrzegali zasad islamu, choć sama była ateistką. Gdy więc po zwycięskiej wojnie Brytyjczycy zabrali się za rysowanie nowych granic na Bliskim Wschodzie, trudno było znaleźć lepszego doradcę. Co więcej, granice Iraku zostały ponoć narysowane w jej prywatnym domu w Bagdadzie. I to ona trzymała ołówek.

Narysowany wtedy Irak jest sztucznym tworem w pełnym tego słowa znaczeniu. Nigdy wcześniej nie istniał na tych ziemiach przypominający go organizm polityczny, a mieszanka wyznań i etniczności w nim zamknięta od początku miała charakter wybuchowy. Największym błędem okazało się jednak włączenie do niego ziem kurdyjskich.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną