Zimna wojna mobilizuje

Unia Europejska i Stany Zjednoczone nakładają nowe sankcje na Rosję, bo nie zaprzestaje wspierania separatystów walczących na wschodzie Ukrainy i utrudnia śledczym wyjaśnienie przyczyn katastrofy lotu MH17.

Przywódcy UE i USA wyrażają nadzieję, że nowe sankcje, przede wszystkim zakazujące robienia interesów z rosyjskimi przedsiębiorstwami wybranych branż (wydobycie ropy i gazu, zbrojeniówka, bankowość), zrobią na Władimirze Putinie jakieś wrażenie i presja ta pomoże mu zrewidować imperialną politykę ostatnich miesięcy. Ale jak to z sankcjami bywa, nie są one specjalnie dokuczliwe, np. nie blokują już rozpoczętych przedsięwzięć. Poza tym Zachód nie jest monolitem, o żadnych retorsjach nie myśli choćby Szwajcaria, gdzie zarejestrowane są spółki handlujące większością rosyjskiej ropy.

Znacznie mniej dyplomatyczny jest Barack Obama. Amerykańska dyplomacja oskarża Rosjan, że nie wypełniają traktatu z 1987 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj