Po co ten stadion
Projekt nowego stadionu olimpijskiego w Tokio.
Japan Sport Council/AP/materiały prasowe

Projekt nowego stadionu olimpijskiego w Tokio.

Wielkie imprezy sportowe jakoś nie budzą dziś entuzjazmu. W Tokio zbiorowa petycja, pod którą podpisało się już 30 tys. znanych postaci, zadaje to samo pytanie, które niedawno zadawali protestujący Brazylijczycy: po co ten stadion? Chodzi o główny stadion olimpijski, szykowany na igrzyska w 2020 r. Ten nowy, projektu samej Zahy Hadid, na 80 tys. miejsc, ma stanąć na miejscu starego, na 54 tys. miejsc, który służył igrzyskom w 1964 r. Co wywołało oburzenie silnej grupy najwybitniejszych japońskich architektów, z Fumihiko Maki na czele.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj