Wstępny raport z katastrofy B777: uderzenie wielu odłamków, z ogromną siłą
„Liczne przedmioty”, które „podziurawiły samolot z ogromną prędkością”, były bezpośrednią przyczyną lipcowej katastrofy malezyjskiego Boeinga 777 na Ukrainie. O ustaleniach holenderskich śledczych informuje BBC.
TEN Eyewitness News/Twitter

Badający okoliczności tragedii eksperci nie znaleźli śladów, które wskazywałyby na awarię lub błąd człowieka – samolot do momentu uderzenia odłamków był sprawny. Jak informuje BBC, powołując się na ustalenia śledczych, malezyjski B777 rozpadł się w powietrzu po tym, jak uderzyła weń ogromna liczba odłamków, które „spenetrowały” poszycie samolotu z zewnątrz. Śledczy odsłuchali również nagranie z kabiny pilotów, które potwierdziło, że do momentu trafienia systemy bezpieczeństwa boeinga nie informowały o żadnej awarii.

Jak podkreśla BBC, ustalenia Holenderskiej Rady Bezpieczeństwa (Dutch Safety Board) to pierwszy oficjalny głos w sprawie przyczyn katastrofy malezyjskiej maszyny. Ostateczny raport ma być gotowy w ciągu roku.

Raport DSB nie wskazuje sprawców, nie mówi też wprost, że boeing został zestrzelony. Kwestię odpowiedzialności za katastrofę ma wyjaśnić śledztwo prowadzone przez holenderską prokuraturę.

Lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur z 298 osobami na pokładzie samolot rozbił się pod Donieckiem 17 lipca. Najprawdopodobniej został zestrzelony rakietą ziemia – powietrze, wystrzeloną przez prorosyjskich separatystów lub samych Rosjan z systemu Buk.

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj