Kazirodztwo: tabu pęka
Zbyt bliskie związki
Przestańmy karać za kazirodztwo – postuluje Niemiecka Rada Etyki. Czy za Odrą pęknie kolejne tabu obyczajowe?
Rodzeństwo Patrick S. i Suzan K. (na fot. z córką Sophią) jeszcze razem.
DPA/PAP

Rodzeństwo Patrick S. i Suzan K. (na fot. z córką Sophią) jeszcze razem.

Patrick S., rocznik 1976, nie miał łatwego dzieciństwa. Najpierw ojciec alkoholik, później dom dziecka, wreszcie rodzina adopcyjna. Chłopak nauczył się zawodu ślusarza, znalazł pracę w Berlinie. W 2000 r. poznaje Susan K. – młodszą o osiem lat biologiczną siostrę. Nastolatka uchodzi za lekko opóźnioną w rozwoju, nie skończyła nawet szkoły specjalnej. S. i K. stają się jednak sobie bardzo bliscy. Po śmierci matki są już parą. Wkrótce na świat przychodzi syn, później trzy córki.

Niemieckie sądy nie mają wątpliwości, że doszło do kazirodztwa. Pierwszy wyrok dla S. jest jeszcze w zawieszeniu, kolejne już nie. S. trafia do więzienia, dla jego siostry zostaje ustanowiony nadzór. Sprawa ciągnie się przez dekadę, napędzając za Odrą debatę o kazirodztwie. Debatę, do której ostatnio włączyła się także Niemiecka Rada Etyki i polski profesor Jan Hartman.

1.

Dziś nawet w liberalnych społeczeństwach Zachodu kazirodztwo wciąż pozostaje tematem tabu. Nie znaczy to jednak, że wszędzie dobrowolne stosunki płciowe w obrębie najbliższej rodziny są karane. Francja zalegalizowała je już dwa wieki temu, za Napoleona (dziś obowiązuje tam tylko paragraf zakazujący stosunków kazirodczych z osobą niepełnoletnią). Z kar zrezygnowały też m.in. kraje Beneluksu, Hiszpania, Portugalia, a nawet konserwatywna obyczajowo Rosja.

Niemiec – tak jak Polski – w tej grupie nie ma. W Polsce przestępstwo kazirodztwa określa art. 201 Kodeksu karnego: kto dopuszcza się obcowania płciowego w stosunku do wstępnego (np. dziadka), zstępnego (np. córki), przysposobionego (dziecka adopcyjnego), przysposabiającego (rodzica adopcyjnego), brata lub siostry, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w dekadzie między 2003 a 2012 r. prawomocnie skazano w sumie 168 osób.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną