Barack Obama spotkał się w Chicago z przedstawicielami Polonii
Obama wśród Polaków
Chciał przekonać ją oraz inne mniejszości etniczne do swojej polityki w sprawie imigrantów.
Barack Obama w Copernicus Center, Chicago
Youtube

Barack Obama w Copernicus Center, Chicago

Amerykański prezydent przywitał zebranych, mówiąc po polsku: „dzień dobry”. Podkreślił także wagę miejsca, w którym się znalazł: Copernicus Center to istniejący od 35 lat ośrodek spotkań osób polskiego pochodzenia, a także siedziba Fundacji Kopernikowskiej i kilku innych organizacji polonijnych.

Barack Obama przyznał, że nieprzypadkowo wybrał to miejsce, aby rozpocząć dyskusję o legalizacji imigracji. Przed kilkoma dniami wydał bowiem dekret uchylający groźbę deportacji wobec około pięciu milionów nielegalnych przybyszów. Jednocześnie otworzył im drogę do legalizacji pobytu w Stanach Zjednoczonych.

– Bycie narodem składającym się wyłącznie z imigrantów daje nam przewagę nad innymi nacjami w postaci wielkiego ducha przedsiębiorczości. A umożliwienie uczciwego życia w Ameryce kolejnym osiedleńcom przyniesie naszej gospodarce kilkaset miliardów dolarów – stwierdził.

Obama tłumaczył, że taka zmiana i gest wobec nielegalnych dotąd przybyszów są bardzo potrzebne. – Nawet jeślibyśmy deportowali wszystkich przestępców, to pozostają miliony tych, którzy są dobrymi ludźmi, ale łamią prawo imigracyjne. Mieszkają we wszystkich stanach, są różnych ras i narodowości. Śledzenie, łapanie i deportowanie milionów w zasadzie niewinnych ludzi jest nierealne i nie takie powinny być Stany Zjednoczone – dodał.

Kilkakrotnie podkreślił też znaczenie Polaków dla Chicago. W tym położonym nad jeziorem Michigan i trzecim co do wielkości mieście USA mieszka ponad milion Amerykanów polskiego pochodzenia. Co czwarty używa na co dzień języka polskiego. Do spotkania ze środowiskami imigranckimi namówił prezydenta burmistrz wspomnianej metropolii, Rahm Emanuel, który kiedyś był jego bliskim współpracownikiem, m.in. szefował administracji Białego Domu.

Ogłoszony w zeszłym tygodniu przez Obamę dekret zakłada, że nielegalni przybysze, którzy przebywają w USA co najmniej 5 lat, a ich dzieci posiadają obywatelstwo lub „zielone karty”, nie będą już zagrożeni deportacją i otrzymają pozwolenie na pracę na 3 lata. Nie obejmie on jednak osób karanych. Jednak decyzję o przyznaniu im obywatelstwa może podjąć tylko Kongres. A Senat oraz Izba Reprezentantów w nowej kadencji zdominowane będą przez opozycyjnych wobec prezydenta i krytycznie oceniających jego politykę wobec imigrantów republikanów.

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj