szukaj
Świat uzależnił się od Władimira Putina
Więzień Kremla
Nagle w kryzysie okazało się, jak bardzo przyszłość świata zależy od Władimira Putina. Od kogo i od czego uzależniony jest Putin?
Dzisiaj z Putinem już prawie nikt nie rozmawia.
RIA Novosti/Reuters/Forum

Dzisiaj z Putinem już prawie nikt nie rozmawia.

Ludzi doceniamy dopiero, gdy ich zabraknie. Kto wie, jak potoczyłyby się negocjacje nuklearne z Iranem, gdyby Władimir Putin przyjaźnił się jeszcze z Barackiem Obamą? Bez Rosji, jako pośrednika i gwaranta, tej umowy raczej nie będzie. Jaki los spotkałby reżim Baszara Asada, gdyby Putin przestał robić na złość Zachodowi i wstrzymał dostawy broni do Syrii? Putina może zabraknąć też Bułgarom, gdy tej zimy będą spali w kurtkach. Ziemia się jeszcze kręci, ale kto wie, co stanie się, gdy Putin w końcu obrazi się na wszystkich i zamknie się na Kremlu?

Od zmiennych nastrojów prezydenta Rosji zależy też los ponad 40 mln obywateli Ukrainy. Jak pokazują sondaże, większość z nich widziałaby swój kraj w zjednoczonej Europie. Na to jednak nie ma szans, dopóki nie wyjaśni się status dwóch donbaskich obwodów: ługańskiego i donieckiego oraz Krymu, okupowanych przez Rosję w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.

Z Putinem jednak już nikt nie rozmawia. Ostatni raz mocarstwowe rendez-vous odbyło się nieco z przymusu w czerwcu w Normandii, gdzie zwycięzcy z drugiej wojny światowej spotkali się w 70 rocznicę inwazji. Od pół roku panuje cisza, a przecież kiedyś było zupełnie inaczej. Zachodni przywódcy widzieli w Putinie przyjaciela, demokratę. Był partnerem w największych przedsięwzięciach międzynarodowych: w Afganistanie, we wspomnianej Syrii, Rosja Putina na lata miała Europie zagwarantować spokój energetyczny.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj