Salman za Abdullaha
Król Salman
Yuya Shino/Reuters/Forum

Król Salman

Król Salman, który przejął władzę w Arabii Saudyjskiej po zmarłym w zeszłym tygodniu Abdullahu, stoi przed trudnymi wyzwaniami. Na własnym podwórku musi rządzić tak, żeby nie zantagonizować członków licznego rodu Saudów ani nie wejść w konflikt z przedstawicielami rodziny Al-Szajch, drugiego potężnego rodu. Musi np. znaleźć państwowe posady, mniej lub bardziej fikcyjne, dla blisko 15 tys. członków obu rodzin. Powinien też kontynuować zmiany społeczne, które zapoczątkował Abdullah. Zmarłego króla powszechnie określano umiarkowanym reformatorem, ponieważ jak na warunki konserwatywnej Arabii Saudyjskiej, w której prawem jest szariat, a religią skrajna odmiana islamu nazywana wahabizmem, można uznać, że nim był. Uruchomił np. finansowany całkowicie przez państwo program zagranicznych stypendiów i założył niemal na środku pustyni całkowicie koedukacyjny uniwersytet.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj