Terror w Kopenhadze
W stolicy Danii doszło do kilku strzelanin: w pobliżu synagogi, w dzielnicy imigrantów i podczas spotkania ze szwedzkim rysownikiem karykatur Mahometa. Policja łączy wszystkie te incydenty.

Nad ranem w niedzielę policja zastrzeliła mężczyznę w dzielnicy Norrebro. Według policji nagrania z monitoringu świadczą o tym, że stał on za dwoma atakami w Kopenhadze. Duńska policja podała, że napastnikiem był 22-letni Duńczyk, wcześniej notowany (m.in. posiadanie broni). Według mediów, mężczyzna dwa tygodnie przed atakami wyszedł z więzienia, gdzie siedział za napaść.

Do pierwszej strzelaniny doszło w sobotę po południu. W kierunku kawiarni, w której odbywała się debata pod hasłem „Sztuka, bluźnierstwo i wolność ekspresji”, w ciągu dwóch minut wystrzelono ok. 30–40 pocisków. W spotkaniu brał udział kontrowersyjny szwedzki artysta Lars Vilks, znany m.in. z karykatur Mahometa. Vilks znajdował się na liście celów Al-Kaidy, opublikowanej w internetowym magazynie „Inspire”, tej samej, na której umieszczono nazwiska rysowników paryskiego magazynu „Charlie Hebdo”.

Witryna kawiarni, ostrzelanej w Kopenhadze w sobotę po południu.
Mathias OEgendal/Reuters/Forum

Witryna kawiarni, ostrzelanej w Kopenhadze w sobotę po południu.

W spotkaniu uczestniczył też ambasador Francji w Danii François Zimeray, który poinformował później na Twitterze, że nic mu się nie stało.

W wyniku strzelaniny jedna osoba zginęła, a trzej policjanci zostali ranni.  

Policja poszukuje mężczyzny „w wieku 25–30 lat, wzrostu około 185 cm, o sportowej sylwetce i urodzie arabskiej z prostymi włosami”. Władze określiły tę strzelaninę jako „akt terrorystyczny”.

Druga strzelanina miała miejsce ok. pierwszej w nocy z soboty na niedzielę w okolicy synagogi w centrum Kopenhagi. W wyniku ostrzału trzy osoby zostały ranne, jedna z nich – 55-letni mężczyzna – zmarła w szpitalu. Media podały, że był to Żyd, strażnik pilnujący ceremonii Bar Micwy. Dwaj ranni policjanci nadal są szpitalu. Napastnik uciekł.

Do trzeciej strzelaniny doszło ok. godziny czwartej w niedzielę. BBC podaje, powołując się na kopenhaską policję, że wcześnie rano policjanci obserwowali adres w dzielnicy Norrebro, czekając na lokatora. Kiedy się pojawił i zauważył funkcjonariuszy, wyciągnął pistolet i otworzył ogień. Napastnik zginął na miejscu. Nie ma ofiar wśród policjantów.

Dzielnica Norrebro jest zdominowana przez imigrantów. Znajduje się kilka kilometrów od synagogi, gdzie kilka godzin wcześniej również doszło do strzelaniny.

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj