Dyplomacja truskawkowa
Jeszcze do niedawna Grecja eksportowała aż 80 proc. całkowitej produkcji truskawek do Rosji.
Bloomberg/Getty Images

Jeszcze do niedawna Grecja eksportowała aż 80 proc. całkowitej produkcji truskawek do Rosji.

To były wyjątkowo słodkie negocjacje: chociaż premier Grecji Aleksis Tsipras miał prosić Władimira Putina o pożyczkę, to obaj ostatecznie większość czasu przegadali o truskawkach. Jeszcze do niedawna kolebka europejskiej cywilizacji eksportowała aż 80 proc. swojej całkowitej produkcji tych owoców właśnie do Rosji. I tylko w ciągu czterech pierwszych miesięcy blokady straciła 50 mln euro, również na wytwarzanych na północy półwyspu luksusowych futrach, które niemal na pniu skupowali nowobogaccy Rosjanie. Tych zresztą też trzeba tu już szukać ze świecą w ręku – z powodu coraz słabszego rubla w zeszłym roku liczba rosyjskich turystów spadła o 20 proc.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj