Diamentowy włam
Główny sejf Londynu okazał się łatwy do sforsowania.
ANDY RAIN/EPA/PAP

Główny sejf Londynu okazał się łatwy do sforsowania.

Wydawało się, że takie rzeczy dzieją się tylko w kinie. W wielkanocny weekend rabusie włamali się do podziemnego skarbca firmy jubilerskiej w centralnym Londynie. Złodzieje rozwiercili 72 skrzynki depozytowe, straty ich właścicieli mogą sięgać nawet 200 mln funtów, czyli ponad miliard złotych! Przestępcy ciężkim sprzętem wywiercili dziurę w grubym na dwa metry i wzmocnionym murze. Robota była dobrze zaplanowana i przeprowadzona. Pomóc mógł jakiś pracownik firmy, który wiedział, że niedawno założony nowy system alarmowy jeszcze nie jest włączony. Policja z kolei zignorowała telefoniczne ostrzeżenie, że włączył się alarm, bo uznała go za fałszywy. Obecny włam może okazać się największym w historii Wielkiej Brytanii (słynny napad na pociąg pocztowy w 1963 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj