Inteligentny chleb
System subsydiowania cen chleba istniał w Egipcie od zawsze,choć był dotychczas całkowicie przeżarty korupcją.
Andre Liohn/EPA/PAP

System subsydiowania cen chleba istniał w Egipcie od zawsze,choć był dotychczas całkowicie przeżarty korupcją.

To nieprawda, że rządzący Egiptem gen. Sissi nie odniósł żadnych sukcesów. Udała mu się bowiem, odpukać, chlebowa rewolucja. Program pilotażowy wystartował przed rokiem w Port Saidzie i Ismaili, dziś już 69 mln obywateli posiada inteligentne karty z chipem, a cztery ostatnie prowincje wprowadzą je do końca kwietnia. Na taką kartę, włożoną do czytnika w piekarni, przysługuje po pięć 130-gramowych chlebków aisz na osobę, po subsydiowanej cenie 5 piastrów w miejsce wolnorynkowych 30 piastrów. Plackowaty aisz, którego się nie kroi, lecz rozrywa ręką, stanowi podstawę codziennej ubogiej kuchni. Pozostałe 25 piastrów za każdy chlebek dopłaca piekarzowi państwo. System subsydiowania cen chleba (podobnie jak elektryczności i benzyny) istniał od zawsze. Tyle że był całkowicie przeżarty korupcją, a głównym źródłem zysków piekarzy było sprzedawanie subsydiowanej mąki na czarnym rynku.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj