szukaj
Światowe media o zwycięstwie Andrzeja Dudy
Flickr CC by 2.0

Day ocenia kampanię Dudy jako energiczną, uważa, że kandydat PiS umiejętnie punktował słabości swojego rywala. Publicysta przypomina o głównych postulatach prezydenta elekta: obietnicy zmniejszenia wieku emerytalnego, większych wydatkach socjalnych, stałej obecność wojskowej USA w Polsce, wzmacnianiu bezpieczeństwa na wschodniej granicy.

„Die Welt” piórem Gerharda Gnaucka wybory prezydenckie nazywa punktem zwrotnym, zapowiadającym zmiany również w kontekście wyborów parlamentarnych. Dziennikarz zakłada, że całą władzę może ponownie przejąć PiS. Komentator niemieckiego dziennika przypomina też plany „orbanizowania” kraju, które kilka lat temu przedstawiał prezes Kaczyński.

W ocenie Gnaucka sukces Duda zawdzięcza zwłaszcza swojej postawie – umiarkowaniu, pozytywnemu usposobieniu, energii. Był nastawiony na zmianę i składał kosztowne obietnice. Publicysta zastanawia się też nad przyszłością relacji z Niemcami. Zwraca uwagę, że Duda już w czasie kampanii podkreślał różnicę stanowisk między Warszawą a Berlinem.

Gnauck uważa, że kandydatura Dudy była mądrym posunięciem Jarosława Kaczyńskiego, szefa PiS-u, który przetrwał kampanię zupełnie na drugim planie. „Ważny dla przyszłości Polski może być stopień, w jakim nowy prezydent okaże się rzeczywiście wyzwolony od lidera PiS. Ale też to, czy nauczył się czegoś na błędach popełnionych przez Kaczyńskiego, gdy był polskim premier”.

Rosyjski dziennik „Rossijskaja Gazieta” w tekście „Plusy i minusy zmian” zauważa, że kampania i wybory ujawniły liczne problemy i konflikt pokoleń w Polsce. W czasie kampanii wyborczej obaj kandydaci zarzucali wyborców obietnicami. Portal „Mam prawo wiedzieć” wyliczył 58 wypowiedzi prezydenta Komorowskiego zawierających obietnice i 62 jego kontrkandydata. „Hojność Andrzeja Dudy nie wytrzymałaby budżetu Niemiec czy Francji” – stwierdza Ariadina Rokossowskaja.

A zmiany, pisze publicystka, powołując się na wypowiedź prof. Jadwigi Staniszkis, są Polsce potrzebne. „Bronisław Komorowski uosabiał, w opinii wyborców, kontynuację polityki obozu rządzącego, a Andrzej Duda obiecywał zmiany. Dlatego wygrał”.

„Wiele osób decyduje się na emigrację – głównie ludzie młodzi i wykształceni. Na tym tle występują problemy demograficzne, społeczeństwo się starzeje, polityka rodzinna jest w kryzysie. Konieczne jest włączenie mechanizmów, które dają lepszą możliwość rozwoju. I to mówi Andrzej Duda. Bronisław Komorowski chwalił aktualny stan rzeczy. I z tej perspektywy można powiedzieć, że jest to konflikt pokoleń” – przekonywała Staniszkis.

W Polsce wygrywa ultranacjonalista, eurosceptyk, populista – straszą z kolei włoskie dzienniki. Generalnie Włosi zawiedzeni, wróżą problemy z Polską w UE. „Corriere della Sera” i „La Stampa” przybliżają pokrótce sylwetkę Dudy.

Natomiast lewicowa „La Repubblica” pisze: „Prawica wygrywa ostrymi hasłami, sprzeciwem wobec sztucznego zapłodnienia i poparciem dla reakcyjnego kościoła wrogiego papieżowi Franciszkowi”. Według niej wybór Polaków oznacza dla UE i NATO utratę partnera, który pod względem geopolitycznym, gospodarczym i militarnym znaczy dziś więcej niż Hiszpania. Dziennik obawia się, że Polska pójdzie teraz w stronę autorytaryzmu w duchu putinofila Viktor Orbána, a niemal pewne zwycięstwo prawicy w wyborach parlamentarnych poważnie zwiększy prawdopodobieństwo konfliktu zbrojnego z Moskwą.

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj