Czeskie spory o Jana Husa
Kłótnie przy kielichu
Czesi wpadli właśnie w religijną ekstazę, co im się raczej rzadko zdarza. Powód? 600. rocznica spalenia na stosie religijnego reformatora Jana Husa.
Rekonstrukcja bitwy pod Sudomierzem (1420 r.) między wojskami husyckimi, (sztandar z kielichem) a armią czeską wierną Zygmuntowi Luksemburczykowi
CTK/PAP

Rekonstrukcja bitwy pod Sudomierzem (1420 r.) między wojskami husyckimi, (sztandar z kielichem) a armią czeską wierną Zygmuntowi Luksemburczykowi

Jan Hus, bohater obecnego zamieszania i czeskiej historii w ogóle, już raz wywołał wojnę domową, która miała niepozorne początki. Tym razem pokłócili się o niego znany z nieszablonowych zachowań prezydent Milosz Zeman i mieszkający po sąsiedzku na Hradczanach katolicki prymas Czech Dominik Duka. A pozostali Czesi mieli nieodparte i poniekąd uprawnione wrażenie déjà vu.

Na przełomie XIV i XV w. Hus był uwielbianym przez praski lud kaznodzieją i profesorem Uniwersytetu Karola. Szczerego chrześcijanina, który potępiał m.in. zepsucie kleru, przerosła jednak wielka polityka. Uwikłany w grę między monarchami a Kościołem, został spalony za herezję 6 lipca 1415 r. na soborze w Konstancji. Jego męczeńska śmierć wywołała w Pradze falę żalu, z której narodził się potężny ruch religijno-społeczny.

Program tego ruchu był typową średniowieczną mieszanką mistycyzmu, haseł oczyszczania Kościoła, wygórowanych wymagań moralnych i radykalnych metod ich wprowadzania.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj