Co o imigrantach sądzą Europejczycy, co Amerykanie
Imigranci pomagają rozwijać kraj czy są raczej obciążeniem? Odpowiedzi dostarczają właśnie najnowsze badania Pew Research Center.
Tumblr

Jaki – zwłaszcza w kontekście kryzysu uchodźczego – jest stosunek do imigrantów w różnych krajach świata? To ogólne nastawienie do przybyszów sprawdzono właśnie w prestiżowym ośrodku badawczym Pew Research Center. Badani mieli określić, czy imigranci czynią ich kraj silniejszym, bo pracują tu i rozwijają swoje talenty, czy też są obciążeniem, bo odbierają rodzimym mieszkańcom miejsca pracy i rozmaite społeczne przywileje.

Zaznaczmy: chodzi o imigrantów, nie uchodźców (definicję uchodźcy znajdą Państwo tutaj, imigranta zaś – tutaj). Choć uchodźcy i imigranci mają zupełnie odmienne motywacje, gdy opuszczają kraj pochodzenia, stosunek do tych pierwszych nieoczekiwanie przekłada się na stosunek do drugich – to na świecie (niestety?) dość powszechne. Dzieje się tak najpewniej dlatego, że są ze sobą myleni.

Prócz krajów Unii Europejskiej w badaniach PEW wzięto pod uwagę również Amerykanów, mieszkańców USA, którzy problemy Starego Kontynentu obserwują z dystansu. Ale z samą imigracją mają do czynienia w zasadzie od zawsze – przyjęli bowiem do siebie aż 41 mln osób różnego pochodzenia.

.
Statista

.

(powiększ wykres)

Z badań Pew Research Center wynika, że w Stanach Zjednoczonych stosunek do imigrantów jest jednak silnie zróżnicowany. 51 proc. ankietowanych – przewaga jest więc stosunkowo niewielka – uważa, że imigranci krajowi generalnie służą, bo ciężko pracują i dzielą się umiejętnościami. 41 proc. badanych ma odmienne zdanie – w ich ocenie imigranci to raczej ciężar, bo zajmują miejsca pracy i zamieszkania, poza tym pobierają świadczenia zdrowotne. Wypada odnotować, że dwie dekady wcześniej tylko 31 proc. Amerykanów miało o imigrantach opinię pozytywną, gdy przeciw nim opowiadało się aż 63 proc. mieszkańców USA.

W Europie zdania są podzielone jeszcze bardziej. Dla ścisłości zaznaczmy jednak, że w badaniach PEW uwzględniono wyłącznie kraje Unii Europejskiej, a za „imigrantów” uznano osoby urodzone poza jej granicami.

Ewidentnie pozytywnie nastawione są Niemcy – dom dla 6 mln osób spoza granic UE. 66 proc. Niemców uważa, że imigranci są generalnie pomocni, tj. pomagają budować wzrost gospodarczy, obdzielają swoimi talentami, uczciwie pracują. 29 proc. ankietowanych ocenia ich negatywnie. Gorzej jeśli imigranci są zamieszani w rozmaite problemy z prawem i w działalność przestępczą (co wydaje się oczywiste) – odsetek negatywnie wobec nich nastawionych rośnie wówczas do 48 proc. Sześciu na dziesięciu Niemców sądzi poza tym, że imigranci niechętnie się asymilują, chcą odróżniać, kultywują znane im obyczaje, niekoniecznie chcą przejmować cudze.

Wielką Brytanię wybiera tymczasem nieco ponad 5 mln osób urodzonych poza UE. 52 proc. Brytyjczyków ocenia imigrantów pozytywnie. 20 proc. uważa zaś, że przyczyniają się oni do wzrostu przestępczości. Prawie połowa badanych (47 proc.) twierdzi, że imigranci nie chcą się asymilować.

Szczególnie negatywnie nastawieni są Grecy i Włosi, którzy silnie odczuli skutki kryzysu finansowego – a ich kraje obrali sobie za cel w pierwszej kolejności imigranci ze Wschodu i Afryki. W obydwu przypadkach siedmiu na dziesięciu rodowitych mieszkańców widzi imigrantów głównie jako problem społeczny, z którym niekoniecznie chcą się mierzyć. Poza tym zdaniem 77 proc. Włochów i 48 proc. Greków przybysze niechętnie się asymilują.

W Polsce proporcje rozkładają się nieco inaczej – 52 proc. przebadanych Polaków sądzi, że imigranci szkodzą gospodarce (przejmują miejsca pracy i korzystają z przywilejów). Ponad połowa mniej – 24 proc. – ocenia ich pozytywnie.

*

Ankiety przeprowadzano wiosną 2014 roku i w maju 2015 roku. Za początek kryzysu uchodźczego uważa się rok 2011, wybuch wojny domowej w Syrii. W 2014 roku kraje UE przyjęły w sumie 51 proc. ogółu uchodźców, najwięcej na świecie.

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj