Dialogi noblistki z prezydentem
Swietłana Aleksijewicz
Marek Lasyk/Reporter

Swietłana Aleksijewicz

Wydawało się, że literacki Nobel dla Swietłany Aleksijewicz, niewydawanej w rodzimej Białorusi, odmieni jej los. Prezydent Alaksandr Łukaszenka bardzo ciepło pogratulował pisarce nagrody, padła również sugestia, że jej książki trafią na listę szkolnych lektur. Ale miodowy miesiąc szybko się skończył, kiedy Aleksijewicz skrytykowała niedawne wybory prezydenckie, mówiąc, że o wyniku w jej kraju decyduje – zgodnie z powiedzeniem Stalina – nie to, kto wybiera, lecz kto liczy głosy. Nazwała system „aksamitną dyktaturą”: wprawdzie prezydent zwolnił z więzienia część opozycjonistów, lecz władze nadal oszukują naród, wtłaczając w głowy ideologię. „Stalin jest u nas bardziej żywy niż wszyscy żyjący” – podsumowała. Na domiar złego, ta wypowiedź padła podczas pobytu pisarki w Berlinie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj