Geografia i ceremonie
Prezydent Duda w Chinach
Jacek Turczyk/PAP

Prezydent Duda w Chinach

Kilkudniowy pobyt w Chinach to najważniejsza wizyta zagraniczna Andrzeja Dudy w tym roku. Polska dyplomacja żywi nadzieje, że skoro Chińczycy lubią ceremonie, to szczególnie docenią, że podczas szczytu tzw. grupy 16+1, państw Europy Środkowej i Wschodniej z Chinami, Duda był jedynym prezydentem w gronie premierów. Przywódcy szesnastki pojechali do leżącego pod Szanghajem miasta Suzhou po to, by – jak to ujął szef macedońskiego rządu – rozwinąć współpracę z Chinami we wszystkich dziedzinach. A z tym nasza część Europy (od Albanii i Macedonii po Estonię – region wyznaczony przez chińskich strategów) ma spore trudności. Małe gospodarki nie oferują żadnych hitów eksportowych, więc nie potrafią wyrównać niekorzystnych bilansów handlowych. Jednocześnie rywalizują ze sobą o chińskie względy i inwestycje. Polska do poważnego ułożenia się z Chinami zabrała się niemrawo i impasu nie przełamała m.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj